Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
W czym / jak czyścić trąbkę?
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 935
Skąd: Osiek
Wysłany: Czw 29 Sty, 2009 21:53   

http://kobimpex.pl/go/_info/?id=426
ja mam coś takiego, jestem zadowolony.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Pią 30 Sty, 2009 15:58   

adam113 napisał/a:
http://kobimpex.pl/go/_info/?id=426
ja mam coś takiego, jestem zadowolony.


no ja też właśnie mam Coś takiego i też jestem zadowolony, ale tamten był bardziej plastyczny i podejrzewam, że byłbym bardziej z niego zadowolony.
 
 
     
LJOZWIAK 


Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 ML
Ustnik/i: YAMAHA 14B4 - GP, Y14B4

Wiek: 32
Posty: 11
Skąd: SIEDLCE
Wysłany: Wto 17 Lis, 2009 10:29   

Jeśli trąba jest posrebrzana yamaha silver, bach tr silver amati silver czy kazda inna posrebrzana to po kilku miesiacach powinna sie przebarwic na złotawy i nastepnei czarnawy kolor reakcja chemiczna utlenianie .
KUPUJEMY Płyn mleczko o nazwie YAMAHA SILVER POLISH - i delikatna szmatką rozsmarowujemy i trzemy --- smar ze srebra wychodzi strasznie czarne szmatki . powtarzamy proces kilka razy i czystymi szmatkami zbieramy koncowy brud i jakas miekką polerską szmatką polerujemy i mamy sreberko jak nowe . Do konserwacji i uzupelnienia mikro makro rysek UZYWAMY szmatki SILICON POLISH yamaszki cos w rodzaju smug robimy .

jak cos wiecej chcecie to pytajcie podpowiem

LJOZWIAK@go2.pl
 
 
LJOZWIAK
     
Jerzy 


Instrument/y: Weltklang R 588, Holton Collegiates
Ustnik/i: Schillke 14A4a

Wiek: 62
Posty: 21
Skąd: Wojnicz,
Wysłany: Wto 17 Lis, 2009 12:04   

W serwsie u Jarmuły trąbki czyści się w wanie z ultradźwiękami, wówczas wszelki osady odpadają same. I jak sądzę, efekt jest lepszy od wyciora.
Zwyczaj plucia na wentyle pamiętam z lat 60-tych ubiegłego wieku. Wynikało to z braki dostępnej oliwki do trąbek. Nawet w Lutaku znajdziecie zdanie typu "zwyczaj plucia na wentyle jako nieestetyczny....itd). Umieszczenie takiej uwagi w Szkole jest dowodem na to, że było to szeroko stosowane. Sądzę, że dzisiaj nie ma potrzeby zastępować oliwki takimi metodami.
Pytanie do Damalu - masz coś wspólnego z chemią?
 
Jerzy
     
Mi24
[Usunięty]

Wysłany: Sro 18 Lis, 2009 10:16   

A czym smarujecie krągliki(rurki) przed złożeniem - aby się dobrze wysuwały?

Mirek
 
     
schutze 
Młodzik ; ]



Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Posty: 409
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Sro 18 Lis, 2009 10:43   

Kiedyś używałem smaru do puzonów, ale po co ?
Teraz parę kropelek takiej żółtej oliwki do maszyn do szycia, albo zwykłej najtańszej oliwki do tłoków.
Bo szkoda by było jakiejś dobrej oliwki np. Yamahy albo La Tromby .
_________________
Pozdrawiam :)

Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
arturlewandowski
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sro 18 Lis, 2009 11:34   

la tromba smar do korków, teoretycznie do dętych drewnianych ale się świetnie sprawdza do krąglików, takie małe pudełeczko ale wystarcza na długo.
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Mi24
[Usunięty]

Wysłany: Sro 18 Lis, 2009 15:22   

Wielkie dzięki.
mirek
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Sro 18 Lis, 2009 20:56   

Osobiście używam smaru do suwaka puzonu produkcji Czeskiej. Kosztowało mnie to ok. 20 zł, a opakowanie dosyć duże (30ml). Mam je już ponad dwa lata i zużyłem dopiero ok. 1/3 opakowania. Nie śmierdzi tak, jak smar yamahy, dobrze konserwuje. Moim zdaniem jest ok. Raczej staram się smarować po każdym czyszczeniu i płukaniu trąbki. Wystarczy nałożyć niewielką ilość tego smaru. Dokładna nazwa to "Professional Trombone Cream Sprinter" "Music add Kraslice". Pozdrawiam
_________________

 
 
     
Jerzy 


Instrument/y: Weltklang R 588, Holton Collegiates
Ustnik/i: Schillke 14A4a

Wiek: 62
Posty: 21
Skąd: Wojnicz,
Wysłany: Czw 19 Lis, 2009 07:41   

U Jarmuły kupiłem smar do krąglików. Małe pudełeczko, w domu sprawdzę, czy jest na tym jakaś etykieta.
 
Jerzy
     
mischka 
fajny koles;)



Instrument/y: fajny
Ustnik/i: tez fajny

Pomógł: 27 razy
Wiek: 31
Posty: 647
Skąd: opolskie
Wysłany: Czw 19 Lis, 2009 16:17   

do krąglików są specjalne oliwki, nieco bardziej geste niż do tłoczków, nie są drogie bo w granicach 20zl
_________________
"w życiu piękne są tylko chwile..."
 
 
     
schutze 
Młodzik ; ]



Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Posty: 409
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Pią 20 Lis, 2009 09:34   

Ale krągliki to nie aż tak delikatna sprawa, wiec ja myślę że nie ma co aż tak się bardzo użalać nad kupnem jakiegoś smaru itp. choć nie mówię, wypowiedzieć się można. No chyba, że ktoś jest wrażliwy na każdy element w trąbce i musi mieć wszystko zakonserwowane najlepszymi specyfikami :oops:
_________________
Pozdrawiam :)

Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
arturlewandowski
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 21 Lis, 2009 16:44   

schutze napisał/a:
Ale krągliki to nie aż tak delikatna sprawa


poczekaj aż w coś uderzysz albo Ci trąbka spadnie. nieumiejętnym czyszczeniem też można wygiąć rurkę...
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
schutze 
Młodzik ; ]



Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Posty: 409
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Sob 21 Lis, 2009 17:40   

O wgniecenie trudno nie jest, ale lepiej żeby mi trąbka nie spadła . :roll:
_________________
Pozdrawiam :)

Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
arturlewandowski
     
Matryks 
młody


Instrument/y: Yamaha 4335 GS, Schilke B5
Ustnik/i: yamaha 11B4, V. Bach 1 1/2 C, Yamaha 14B4

Wiek: 22
Posty: 5
Skąd: Rumia
Wysłany: Sob 13 Lut, 2010 20:29   

Te wasze rurki ja czyszczę inaczej.
Najlepiej je nasmarować po przepłukaniu całej w tym przypadku trąbki.. Ja zanurzam całą z wyciągniętymi tłoczkami. Powinno się dobrze przepłukać instrument i każdą z osobna "rurkę".. Następnie pozostawić do wysuszenia.. Te rurki nasmarować po troszku wazeliną, najlepiej jakąś firmową Yamahy, wsadzająć w szczeliny i obracając wokół by rozsmarować równomiernie, następnie wystarczy kropelka oliwki na każdą rurkę i wszystko.. Po kilkorazowym wciśnięciu i wysunięciu pokaże się nadmiar wazeliny, wytrzeć i po strachu... Potem tłoczki umyte i nasmarowane wsadzić w ich miejsca i polerka trąbki. Gotowe do grania, strojenia się i dostrajania np. d razkreślnego xD

Pozdrawiam
_________________
Człowiek uczy się całe życie, ale żeby do czegoś dojść, musi się naprawdę uczyć...
 
 
     
shwagro 


Instrument/y: Yamaha YTR4335G
Posty: 2
Skąd: Wiocha;p
Wysłany: Sob 06 Mar, 2010 20:43   

Znam przypadek, w którym czyszczono tubę... "kretem". Nie próbujcie robić tego na swoich trąbkach :mrgreen:
 
     
xXPITBULLXx 
Bach Elite Trumpeter



Instrument/y: Bach Stradivarius New York; Bach TR 305 SBP
Ustnik/i: Gold Vincent Bach CORP 2 1/2C MT VERNON' NY

Pomógł: 18 razy
Wiek: 15
Posty: 433
Skąd: woj.Lubelskie/UKF
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010 10:27   

shwagro napisał/a:
Znam przypadek, w którym czyszczono tubę... "kretem". Nie próbujcie robić tego na swoich trąbkach :mrgreen:


kretem w mojej trąbce to by lakier odpadł :P
_________________

Zwycięzca konkursu Mottywator

Link do nut na chomikuj: http://chomikuj.pl/Pitbull33310/Nuty
 
 
     
Albert 



Instrument/y: B&S 180s37
Ustnik/i: Vincent Bach 3c

Pomógł: 13 razy
Wiek: 16
Posty: 104
Skąd: Sochaczew
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010 17:07   

Sory że tak głupio pytam, ale co to jest ten ,,kret''? Moje pierwsze skojarzenie to zwierzak...
_________________
Just blow! :trumpet:
 
 
     
zgaju 
trumpeter



Instrument/y: U.S.A Getzen 390S
Ustnik/i: Schilke 13A4a

Pomógł: 37 razy
Wiek: 16
Posty: 571
Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010 17:43   

kret to taki środek to przetykania muszli klozetowych i rur i ;p
_________________
Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"

6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU
Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
 
 
     
Redbil 


Instrument/y: Selmer
Posty: 17
Skąd: Na obczyźnie
Wysłany: Nie 07 Mar, 2010 17:55   

zgaju napisał/a:
kret to taki środek to przetykania muszli klozetowych i rur i ;p



kret to taki środek to przetykania muszli klozetowych i rur i ;p.... ??????

No wież co Kret to środek??? Nie obrażać Pana Kreta !
Dziś widziałem Pana Kreta w 1-dynce, w pogodynce, zawsze jak mówi jaka pogoda będzie,
to się przeważnie sprawdza.
Jeszcze raz, Pan Kret by się obraził, za takie coś....... :P
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: