Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 22:52
a czemu akurat z papierosów? naturalny z fajki nie może być?
czym takim specjalnym tytoń papierosowy sie charakteryzuje?
poza tym palić dęciakowi nie wypada
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
z fajki też może byc,,, chodzi o to żeby był bardzo drobniutki i nie rysował
popiół z grilla się raczej nie nadaje , chyba żebyś go bardzo dokładnie przesiał
Instrument/y: Getzen 300series
Ustnik/i: Bach 7C,3C, Kelly 3C
Pomógł: 2 razy Posty: 177 Skąd: Krobia
Wysłany: Nie 27 Sty, 2008 14:00
Tak samo. Też czyszcze szmatką. I co miesiąc robie mały przeglądzik ,że kiwi czyszcze i wentyle taką specjalnym smarem do trąbki(to nie jest pasta) co kiedys dostałem od znajomego. Jeszcze przed tym wszystkim wkładam trąbke do wannny(musi byc letnia woda) na 1godz.20minut. żeby w środku te różne resztki wyleciały ,bo wyciorami sie tego juz nie da. Gdybyście ,to robili ,to dla bezpieczeństwa wyciągnijcie wszystkie rurki, wentyle tylko sama trąbka ma byc. Oczywiście możecie zostawic rurki ,ale jak już ,to je wyciągnąc ,żeby one teżsięwyczyściły ,ale jak tak nie robie ,rurki to wyciorami. Gdy już będziemy chcieli trąbke wyciągnąc z wanny ,to najlepiej gdybyście odkręcili od prysznica i tylko ten dzyndzelek został i wtedy pod ciśnieniem do wszystkich części tej trąbki ,które są zamoczone nalac wode ,aby te resztki ,które pozostały jeszcze w tej trąbce wyleciały chociaż raczej nie wylecą(mi nie wyleciały) ,bo w wannie one będą(te resztki). Sposób jest sprawdzony.
Ostatnio zmieniony przez gryzek Nie 27 Sty, 2008 20:55, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 28 razy Wiek: 24 Posty: 365 Skąd: Kożuchów
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 23:31
Ja wiem, ze byla o tym mowa we wczesniejszych czesciach tej dyskusji i nawet sam sie udzielalem, ale chcialbym zrobic jakies (chociazby tymczasowe) podsumowanie zebranych tu wiadomosci, czyli jak w pelni wyczyscic nasza trabe. Chodzi mi tutaj o bardzo konkretne i rzeczowe wypowiedzi najlepiej od myslnikow Wiec ja to widze tak:
- wykrecamy tloki,
- trabe (szkielet) moczymy badz pluczemy pod cisnieniem w letnich mydlinach, oczywiscie wyciory wskazane,
- pluczemy,
- suszymy,
Tłoczki:
- wycieramy je sucha szmatka badz kartka z zeszytu,
- wyciorem czyscimy przeloty,
- pluczemy,
- czekamy do oschniecia,
- oliwimy.
To moje spostrzeżenia i informacje z tego tematu. Jesli cos pominalem lub cos napisalem nie jasno, badz malo szczegolowo (powiedzmy, ze zabraklo istotnego szczegolu) to prosze mnie poprawic.
_________________ Jeśli okazałem się pomocny kliknij
Pomógł: 28 razy Wiek: 24 Posty: 365 Skąd: Kożuchów
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 00:54
Np. odkrecamy sluchawke prysznica i samym wezem pluczemy trabe od strony czary? Do momentu az woda wyleci przez utwor na ustnik i wspominales wczesniej ze warto ruszyc kilka razy wentylami?
_________________ Jeśli okazałem się pomocny kliknij
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 14:25
ja juz 3 trąbki tak czysciłęm i zadna nie miałą pretensji tłoczki nie są przeciez z żelaza - nie zardzewieją od mycia w wodzie. Rdzewieją, jesli się o nie nie dba. tak jak powiedział devil, nie potrzeba odkręcac słuchawki. Mozna nawet trąbkę trzymac pod kranem
Dobra, ale z tego co wiem, rdza jest to warstwa uwodnionego tlenku żelaza. To co powstaje na tłokach jeśli o nie nie dbamy to poprostu efekt działania kwasu (tak, nasza ślina ma co prawda niewielki, ale odczyn kwasowy) na metal.
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 11:45
chemicy szukacie dziury w całym tłoki trzeba myć, oliwka je zabezpiecza przed działaniem wody, która jest na tłokach nie tylko podczas mycia, ale podczas gry, bo przecież para wodna sie skrapla, slina one są przyzwyczajone do pracy w wilgotnym środowisku poza tym tłoki nie są chyba z żelaza
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum