Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
W czym / jak czyścić trąbkę?
kamil123c 
Kamil



Instrument/y: dęty
Posty: 20
Skąd: ok. Limanowej
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 18:46   

adam113 napisał/a:
jezeli chodzi o popiól to powinien to byc popiól z papierosów

No właśnie. Osobiście nie próbowałem bo nie mam palacza w domu :mrgreen:
 
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 22:52   

a czemu akurat z papierosów? naturalny z fajki nie może być?
czym takim specjalnym tytoń papierosowy sie charakteryzuje?

poza tym palić dęciakowi nie wypada :mrgreen:
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
Tomek007 


Instrument/y: Bachtr 300
Posty: 28
Skąd: kasinka mała
Wysłany: Sob 26 Sty, 2008 19:53   

Może tez być popiół z grila
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Sob 26 Sty, 2008 21:41   

z fajki też może byc,,, chodzi o to żeby był bardzo drobniutki i nie rysował
popiół z grilla się raczej nie nadaje , chyba żebyś go bardzo dokładnie przesiał
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 26 Sty, 2008 21:52   

taa.. jeszcze troche i ktoś powie że czyści piaskiem z nad morza śródziemnego bo tam jest drobniejszy. ja tam zostaje przy szmatce :D :P
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Sob 26 Sty, 2008 21:55   

Ja też pozostane przy szmatce...jakoś nie palę...
Albo chusteczce... Jakaś nieużywana pod ręką zawsze się znajdzie... :wink:
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Sob 26 Sty, 2008 21:57   

to są sposoby zprzed lat kiedy jeszcze były problemy ze środkami do czyszczenia, teraz wybór jest duży , ale zawsze można powspominac
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
gryzek 
uczeń :)


Instrument/y: Getzen 300series
Ustnik/i: Bach 7C,3C, Kelly 3C

Pomógł: 2 razy
Posty: 177
Skąd: Krobia
Wysłany: Nie 27 Sty, 2008 14:00   

Tak samo. Też czyszcze szmatką. I co miesiąc robie mały przeglądzik ,że kiwi czyszcze i wentyle taką specjalnym smarem do trąbki(to nie jest pasta) co kiedys dostałem od znajomego. Jeszcze przed tym wszystkim wkładam trąbke do wannny(musi byc letnia woda) na 1godz.20minut. żeby w środku te różne resztki wyleciały ,bo wyciorami sie tego juz nie da. Gdybyście ,to robili ,to dla bezpieczeństwa wyciągnijcie wszystkie rurki, wentyle tylko sama trąbka ma byc. Oczywiście możecie zostawic rurki ,ale jak już ,to je wyciągnąc ,żeby one teżsięwyczyściły ,ale jak tak nie robie ,rurki to wyciorami. Gdy już będziemy chcieli trąbke wyciągnąc z wanny ,to najlepiej gdybyście odkręcili od prysznica i tylko ten dzyndzelek został i wtedy pod ciśnieniem do wszystkich części tej trąbki ,które są zamoczone nalac wode ,aby te resztki ,które pozostały jeszcze w tej trąbce wyleciały chociaż raczej nie wylecą(mi nie wyleciały) ,bo w wannie one będą(te resztki). Sposób jest sprawdzony.
Ostatnio zmieniony przez gryzek Nie 27 Sty, 2008 20:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 27 Sty, 2008 16:00   

na półtorej godziny????????!!!!!!!!! jej... u mnie cale czyszczenie lącznie z plukaniem demontowaniem i czyszczeniem wanny zajmuje max 30min :P P
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Wonski 


Instrument/y: Schagerl 1000L
Ustnik/i: Schagerl 7C

Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Posty: 58
Skąd: Gliwice
Wysłany: Nie 27 Sty, 2008 20:00   

Mi tak samo :grin: a po wyczyszczeniu wyciorami wszystko w środku jest czyściutkie :razz:
 
     
Bartek87 
Nigger Lips



Instrument/y: Yamaha E1
Ustnik/i: Marcinkiewicz 308/1-1/2C

Pomógł: 28 razy
Wiek: 24
Posty: 365
Skąd: Kożuchów
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 23:31   

Ja wiem, ze byla o tym mowa we wczesniejszych czesciach tej dyskusji i nawet sam sie udzielalem, ale chcialbym zrobic jakies (chociazby tymczasowe) podsumowanie zebranych tu wiadomosci, czyli jak w pelni wyczyscic nasza trabe. Chodzi mi tutaj o bardzo konkretne i rzeczowe wypowiedzi najlepiej od myslnikow :) Wiec ja to widze tak:
- wykrecamy tloki,
- trabe (szkielet) moczymy badz pluczemy pod cisnieniem w letnich mydlinach, oczywiscie wyciory wskazane,
- pluczemy,
- suszymy,
Tłoczki:
- wycieramy je sucha szmatka badz kartka z zeszytu,
- wyciorem czyscimy przeloty,
- pluczemy,
- czekamy do oschniecia,
- oliwimy.

To moje spostrzeżenia i informacje z tego tematu. Jesli cos pominalem lub cos napisalem nie jasno, badz malo szczegolowo (powiedzmy, ze zabraklo istotnego szczegolu) to prosze mnie poprawic.
_________________
Jeśli okazałem się pomocny kliknij
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Czw 31 Sty, 2008 23:56   

ja na początku wypłukuję brud z trąbki pod cisnieniem(leje wode do czary), a dopiero potem ją rozmontowuje i myje wyciorami itd. :)

i moim zdaniem nie trzeba suczyć instrumentu w środku ani tłoków. :)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Bartek87 
Nigger Lips



Instrument/y: Yamaha E1
Ustnik/i: Marcinkiewicz 308/1-1/2C

Pomógł: 28 razy
Wiek: 24
Posty: 365
Skąd: Kożuchów
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 00:54   

Np. odkrecamy sluchawke prysznica i samym wezem pluczemy trabe od strony czary? Do momentu az woda wyleci przez utwor na ustnik i wspominales wczesniej ze warto ruszyc kilka razy wentylami?
_________________
Jeśli okazałem się pomocny kliknij
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 11:07   

dokładnie, z tym że ja nie odkręcam słuchawki prysznica bo mi sie nie chce :P
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Bartek87 
Nigger Lips



Instrument/y: Yamaha E1
Ustnik/i: Marcinkiewicz 308/1-1/2C

Pomógł: 28 razy
Wiek: 24
Posty: 365
Skąd: Kożuchów
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 11:18   

Wiem, wiem, macie lepszy trąby od mojej, ale czy góra tłoczkow, te czesci wykonane z materialu nie ucierpia? :P
_________________
Jeśli okazałem się pomocny kliknij
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 11:47   

chodzi Ci o ten filc? raczej nie. :) myje moją trąbke tak od kilku lat i wszystko jest ok :)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 14:25   

ja juz 3 trąbki tak czysciłęm i zadna nie miałą pretensji :P tłoczki nie są przeciez z żelaza - nie zardzewieją od mycia w wodzie. Rdzewieją, jesli się o nie nie dba. tak jak powiedział devil, nie potrzeba odkręcac słuchawki. Mozna nawet trąbkę trzymac pod kranem :P
_________________

 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Pią 01 Lut, 2008 21:52   

Dobra, ale z tego co wiem, rdza jest to warstwa uwodnionego tlenku żelaza. To co powstaje na tłokach jeśli o nie nie dbamy to poprostu efekt działania kwasu (tak, nasza ślina ma co prawda niewielki, ale odczyn kwasowy) na metal.
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 11:12   

tak rdza to tlenek zelaza, ale korozja powstaje w szybszym tempie wtedy, kiedy ma doczynienia z wodą
_________________

 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 02 Lut, 2008 11:45   

chemicy :P szukacie dziury w całym :P :) tłoki trzeba myć, oliwka je zabezpiecza przed działaniem wody, która jest na tłokach nie tylko podczas mycia, ale podczas gry, bo przecież para wodna sie skrapla, slina ;) one są przyzwyczajone do pracy w wilgotnym środowisku :) poza tym tłoki nie są chyba z żelaza :P
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: