Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
W czym / jak czyścić trąbkę?
kajtek 


Posty: 1
Skąd: 3miasto
Wysłany: Wto 21 Mar, 2006 19:11   W czym / jak czyścić trąbkę?

Witam!

Podpowiedzcie, w jaki sposób można wyczyścić, wymyć trąbkę. Kupiłem instrument i jest taki... wiecie... mocno używany i dla własnego samopoczucia chcę go jakoś wyczyścić. Nie wiem: wodą, wodą z ludwikiem, jakimś płynem specjalnym? Są na to jakieś patenty?

Pozdrawiam i dziękuję za pomoc,
Kajtek.
 
     
Daniel 
&Princess



Instrument/y: Yamaha
Ustnik/i: Bach 1,5 C

Pomógł: 1 raz
Wiek: 25
Posty: 59
Skąd: Warszawa/Łodź
Wysłany: Wto 21 Mar, 2006 19:29   

kajtek, najprostrzy sposób: Bierzesz tr?bę, napuszczasz wodę do wanny - do połowy wystarczy (ja czasami robię mojej tr?bce k?piel z pian? :mrgreen: ) i wkładasz tr?bę pod wodę. Możesz dodać do wody trochę płynu do k?pieli czy ludwiku jak napisałe?. Bierzesz prysznic i lejesz wodę we wszystkie dziurki. Musisz kupić sobie specjalny wycior do tr?bki no i do ustnika bo samo moczenie tr?by nic nie da :wink: TU masz link do takiego sprzętu do konserwacji ale akurat ten jest drogi. S? tańsze.

Edit: Zapomniałem napisać, że tr?bkę musisz "rozkręcić" i każd? rurkę z osobna przeczy?cić.
 
     
miles 


Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 15 Kwi, 2006 09:49   

nic dodać, nic ująć :grin:
 
 
     
jan 


Posty: 32
Skąd: Puławy
Wysłany: Sob 15 Kwi, 2006 17:36   

mnie tego sposobu nauczyl moj kolega ktory gra na trabie od 14 lat:
bierzesz przysznic... odkrecasz koncowke i sam przewod wkladasz do traby (od strony menzury rzecz jasna) az do oporu... i potem puszczas wode GORACA pod jak najwiekszym cisnieniem mozesz... woda sie leje i leje podczas tego procesu naciskaj caly czas tloki... woda przez trabe powinna przeplywac okolo 3-5 min...
taki proces powtarzaj okolo 1 lub 2 razy w miesiacu...
z zewnatrz trabe myj przy uzyciu pasty do mysia zebow :) pokrywasz trabe pasta i po pewnym czasie gdy ta zaschnie scierasz ja np. scierka... troche poszorujesz ale efekty... :) NÓWKA SZTUKA NIE ŚMIGANA! :)
POLECAM TEN SPOSOB... :)
 
 
     
Penetrator 


Posty: 2
Skąd: Prz
Wysłany: Pon 17 Kwi, 2006 10:15   

Z wieszchu mój kumpel czyścił trąbkę (http://www.sklep.kobimpex.pl/go/_info/?id=195&sess_id=bea82e471b405f6523d58ba00c9876a9) mam nadzieję że będzie działać. Była srebrna, zrobiła się matowa i jest srebrna.
Nazwa środka: UNIPOL
 
     
rapczyk 
rapczyk


Instrument/y: CTR 501
Ustnik/i: br.Hablawetz1

Wiek: 29
Posty: 59
Skąd: ---
Wysłany: Wto 18 Kwi, 2006 16:04   

jesli instrument nie jest lakierowany-przewaznie te stare- to z zewnatrz mozna je czyscic od pasty do zebow(tansze o dziwo lepsze) po sadze. srodki nie rzrace do czyszczeni metali np: sitol. do lakierowanych polecam delikatna szmatke.
 
     
kamniz 
amatorka ze mnie ;)



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Ustnik/i: Yamaha 11C4

Pomogła: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 58
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 19 Kwi, 2006 17:55   

nigdy nie pomyślałabym o paście do zębów :grin: dzięki :mrgreen: domowe sposoby najlepsze :wink: a ja się męczyłam z taką kupną do mosiądzu :mad:
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Czw 20 Kwi, 2006 18:52   

ale z tą pasta to lepiej nie próbujcie. mój instruktor mi opowiadał że to bardziej wyżre lakier niz pomoże, lepiej kupic za 20 złotych pastę do instromentow lakierowanych i złoconych. to jest z impregnatem. a pasta do zębów moze tylko zmniejszyc powłokę lakieru, wyżrec miejsca w których lakier odpadł i zniszczyc wygląd trąbce. to dobry sposób do trabek starych na które nie dawano lakier tak jak to powiedział RAPCZYK
_________________

 
 
     
rapczyk 
rapczyk


Instrument/y: CTR 501
Ustnik/i: br.Hablawetz1

Wiek: 29
Posty: 59
Skąd: ---
Wysłany: Pią 21 Kwi, 2006 07:53   

slyszalem, ze mozna trabki nie lakierowane nablyszczyc woskiem pszczelim, ale glowy nie daje. w sumie mosiadz i tak po czasie matowieje.
 
     
johny 


Posty: 2
Skąd: katowice
Wysłany: Nie 23 Kwi, 2006 19:36   

najlepsza jest woda z mydlem temperutura jak dla siebie, a nie goraca jak ktos pisal bo moj nauczyciel mi opowiadal ze na studiach umyl za ciepla i mu lakier platami schodzil
 
 
     
rapczyk 
rapczyk


Instrument/y: CTR 501
Ustnik/i: br.Hablawetz1

Wiek: 29
Posty: 59
Skąd: ---
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2006 18:58   

zgadzam sie z toba JOHNY, jesli trabke zaleje sie wrzatkiem( znam taki przypadek) to lakier jeszcze sobie wybaczysz, tragedia zaczyna sie jak zaczynasz grac na trabce a slyszysz kobze!!! letnia woda nic wiecej.
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 793
Skąd: Polska
Wysłany: Pią 16 Cze, 2006 19:09   

eeeej.. maltretujecie swoje trąbeczki takim myciem 2 razy w miesiącu? :o
no bez przesady.. :P

fakt, że czasami się przyda, ale przecież bez sensu cały czas takie wypłukiwanie wszystkiego... :roll:
 
     
mroziczek 



Pomogła: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 81
Skąd: nowa ruda
Wysłany: Pią 16 Cze, 2006 20:29   

Lepiej "wszystko" hodować sobie w trąbce? ;) Mam starszą trąbke (nie lakierowaną) kupiłam sobie pastę (do samochodów) regeneracyjną TURBO K-21 do czyszczenia i nabłyszczania lakieru. Zarąbiście działa, trąbka wyglądała jak nowa, nawet jakieś drobne ryski znikły. Pozdro Anka
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 793
Skąd: Polska
Wysłany: Pią 16 Cze, 2006 20:55   

eee tam hodować zaraz.. nie plujesz chyba w nią kawałkami mięsa z obiadu.. ;)

jak dla mnie takie porządne płukanko raz na pół roku w zupełności wystarczy.. :roll:



oczywiście polerka i smarowanie tłoków to inna bajka.. :P
 
     
mroziczek 



Pomogła: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 81
Skąd: nowa ruda
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 10:21   

Tam od razu mięso, ślina bakteriom i innym żyjątkom w zupełności wystarczy :-) Może i mam schizę, ale lubię sobie przepłukac trąbkę raz na parę tygodni. Pozdro Anka
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 793
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 17 Cze, 2006 14:39   

Żadnym żyjątkom... :P Prędzej je wydmucham niż się zdążą zadomowić.. :P

No i weź pod uwagę np. tubę... ;)


W sumie się tylko zastanawiam czy takie częste płukanie większej szkody nie robi niż pożytku... :roll:
 
     
trebacz 


Instrument/y: Holton Collegiate
Pomógł: 1 raz
Wiek: 21
Posty: 48
Skąd: Poland
Wysłany: Pią 28 Lip, 2006 01:12   

Ja mam trąbkę nielakierowaną i czyszczę ją pastą do polerowania blachy w perkusjach firmy zaczynającej sie jakoś na Z........ :smile:
_________________

 
     
Ścigacz 
Zawodowy trębacz


Instrument/y: Yamacha YTR 232
Wiek: 20
Posty: 24
Skąd: Świecie
Wysłany: Wto 01 Sie, 2006 10:01   

Do czyszczenia trąbki z zewnątrz ja używam UNIPOLu. Dobre to jest, czy masz lakier, czy nie. Tylko nie wolno czyścić części, które nie są na zewnątrz (głównie mówię o rurkach, które wchodzą w inne rurki), ponieważ ten środek leciutko ściera (z tego co wiem) to co czyścimy. Dlatego jeżeli będziecie dużo czyścić rurki od środka to mogą zacząć wam same wylatywać. Pozdro, Łuki
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 793
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 01 Sie, 2006 15:23   

Hehe.. Nie wprowadzaj ludzi w błąd... :roll: UNIPOL jest tylko do nielakierowanych powierzchni.. Lakier byś tym od razu zdarł.. ;)
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Wto 01 Sie, 2006 19:55   

Może Sciagasz jest zwolennikiem wykończenia Raw brass:)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: