Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Wady i zalety z tego iż gramy na trąbce.
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 22
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Nie 08 Lut, 2009 20:41   Wady i zalety z tego iż gramy na trąbce.

Witam w końcu to OT a więc: Czy znacie jakieś zalety lub wady z tego że gramy na trąbce nie rozpisujcie się tylko po prostu np.
Wada:
- przeciąża serce i płuca ale nie aż w takim stopniu że może komuś zaszkodzi
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
jazztrumpet 


Instrument/y: Yamaha 4335GS
Ustnik/i: Monette STC-2, Marcinkiewicz Seria 300 1 1/2C

Posty: 107
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: Nie 08 Lut, 2009 21:01   

wada: przecwiczenie moze doprowadzic w skrajnych przypadkach do zerwania ust

zalety - chyba nie trzeba mowic :P
 
     
piotrek_trumpet 



Instrument/y: Yamacha Xeno 8335, 4335G
Ustnik/i: 16C4-GP

Wiek: 19
Posty: 299
Skąd: Nysa
Wysłany: Nie 08 Lut, 2009 21:09   

Wady: słabo płatny zawód;)

Zalety: piękne brzmienie, przyjemność z gry itd. itp. :)
 
 
     
jazztrumpet 


Instrument/y: Yamaha 4335GS
Ustnik/i: Monette STC-2, Marcinkiewicz Seria 300 1 1/2C

Posty: 107
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: Nie 08 Lut, 2009 21:21   

zalezy jak sie ustawisz

na chałturach (niestety ;( ) mozna niezle zarobic...
 
     
mischka 
fajny koles;)



Instrument/y: fajny
Ustnik/i: tez fajny

Wiek: 31
Posty: 657
Skąd: opolskie
Wysłany: Nie 08 Lut, 2009 22:14   

wada to cena porządnego sprzętu:/
a zaleta to chwile szczęścia graczy i słuchaczy, bo czy jest przyjemniejszy dźwięk niż dźwięk trąbki...:)
_________________
"w życiu piękne są tylko chwile..."
 
 
     
Michał Olejnik 
Trumpet Player



Instrument/y: 2xGetzen, Conn, Kanstul, Stomvi...
Ustnik/i: 2C, 7S, 5MDidt...

Wiek: 29
Posty: 276
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon 09 Lut, 2009 10:59   

mischka napisał/a:
wada to cena porządnego sprzętu:/


z tym to sie do końca nie zgodze... zobacz sobie na ceny klasowych obojów, fagotóf, czy chocby ...... akordeonow :mrgreen:
z trabami wcale nie jest tak zle 8)

zalety: duzo:)

wady: nieco mniej:)
_________________
>>>STOMVI & CONN & GETZEN TRUMPET PLAYER<<<
>>Ratownik Drogowy PZM<<
>>Sędzia Sportu Samochodowego AW<<
 
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Pon 09 Lut, 2009 11:13   

Zalety to przedewszystkim sprawny język :) :) i mocne elastyczne usta. Do tego dochodzi pojemnośc płuc i wycwiczony oddech i wiele innych zalet.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
mischka 
fajny koles;)



Instrument/y: fajny
Ustnik/i: tez fajny

Wiek: 31
Posty: 657
Skąd: opolskie
Wysłany: Pon 09 Lut, 2009 11:34   

właśnie, bo prawie o tym zapomniałem, najlepiej całują trębacze:) a to niewątpliwa zaleta:D
_________________
"w życiu piękne są tylko chwile..."
 
 
     
malladyn 



Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C

Wiek: 19
Posty: 303
Skąd: się biorą trębacze??
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pon 09 Lut, 2009 11:36   

Faktycznie trąbki to jedne z najtanszych instrumentów dętych i w ogóle instrumentów :]
Wady: Dużo ćwiczeń a mało szacunku dla muzyków i muzyki. W ogóle muzycy, trębacze mało doceniani i czsami traktowani z bardzo małym szacunkiem :(
Zalety : w młodym wieku można łatwo szybko kase zarobić a w starszym (utrzymanie rodziny itp ) gorzej juz z tym ;/
To takie moje inne niz wasze ;)
temat jest dosć szeroki ;) )

Pozdrawiam
_________________
Dlaczego gram w ten sposób??
 
     
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 22
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Pon 09 Lut, 2009 13:51   

malladyn napisał/a:
temat jest dosć szeroki )
skoro szeroki to prosze się rozpisywać ;) fajnie jakby jak najwięcej info tutaj się znalazło... :trumpet:
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pon 09 Lut, 2009 15:48   

Trębacze z małym szacunkiem? No to mnie kolego zadziwiłeś ;) Ludzie zawsze są pod wrażeniem, ze nie wybrałem gitary, czy innego popularnego instrumentu. Do tego ciężkość ćwiczeń no i uniwersalność instrumentu ludziom się podoba. Co jak co, ale w środowisku, trębacze (przynajmniej w moim) są dosyć poważani ;)
_________________

 
 
     
NTligeNT 
O>-iii-o


Instrument/y: -iii-o
Ustnik/i: Schilke 24

Posty: 154
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 09 Lut, 2009 17:41   

Zalety trąbki jako instrumentu
- donośność !
- charakterystyczne dominujeące brzmienie tzn. w zespołach jazzowych i podobnych składach trąbka z reguły obejmuje tzw. lead i prowadzi linię melodyczną utwóru
- mobilność, trąbka jest stosunkowo łatwa w transporcie, można grać na niej nawet konno, przeważnie nie potrzebujemy rozciągać żadnych kabli aby grać :) Trąbka na ogół nie wymaga nagłośnienia. (zamierzam jednak rozpocząć naukę gry na harmonijce ustnej, bo też jest mobilna :)
- trąbka działa nawet gdy wyłączą prąd (nawet w nocy trudno wtedy pomylić klawisze, których jest najczęsciej tylko trzy, warunek jest jednak taki, że trzeba znać na pamięc utwór, który się gra)
- trąbka ma małą liczbę "przekładni" (3 klapki), co powoduje że dobrze nadaje się do wyrażania emocji - im mniej przekładni tym instrument jest bardziej zgodny, naturalny z wnętrzem artysty, dla Tomasza Stańki instrumentem, który ma najmniej "przekładni" jest ludzki głos
- szlachetne, królewskie brzmienie :)
- trąbka może dobrze wpływać na zdrowie człowieka (!) np. na poprzez wyrobienie prawidłowej techniki oddechu (w Azji na ogół uważa się, że jakość oddechu ma duży wpływ na zdrowie i długość życia). Oczywiście tu jest mowa o prawidłowej technice gry. Ta zaleta dotyczy większości instrumentów dętych. Poza tym techniki "rozluźniania" potrzebne w grze na trąbce wywierają pozytywny tryb na zdrowie. Srebrne, złote ustniki posiadają dodatkowo właściwości nietoksycznego antybiotyku, co może być zaletą, ale nie musi ... Pomijam tu kwestie ewentualnego wpływu alkoholu, gdyż wady i zalety trabki w tej mierze nie różnią się od innych instrumentów.
- trąbka to instrument nobilitujący
- jest to instrument dla indywidualistów


Wady:
- jest to trudny instrument, trudno uczyć się samemu
- wymaga wyjątkowej cierpliwości i systematyczności
- można trafić na kiepskiego nauczyciela
- błędy w nauce sporo kosztują
- skalę trzeba sobie wypracować
- nieprawidłowa gra na trąbce (i większości innych instrumentów dętych) może źle wpłynąć na zdrowie
- nie można solo grać akordów :) /teoretycznie dałoby się grać dwudźwięki, w sytuacji gdy jedna warga drży z inną siłą niż druga, co powoduje rozdźwięk i tzw. przydźwięk - w praktyce chyba jednak nikt (a może mało kto) próbuje grać w ten sposób i na ogół uważa się że tzw. przydźwięki to błąd w grze na instrumencie dętym/
- zazwyczaj jest w innym stroju niż C, co część osób uznaję za wadę, a częsci osób to nie przeszkadza. Grając nutki w stroju C, trębacz najczęsciej musi transponować (nawet a vista).
- w klasyce jest to instrument według mnie zbyt mało doceniany - skomentował to kiedyś Miles Davis, że nie jest jego ambicją granie pauz w orkiestrowym klasycznym składzie (rzucił wtedy Julliard School of Music, a może to szkoła rzuciła jego ...)

[ Dodano: 2009-02-09, 17:51 ]
Errata :-) Aż się zdziwiłem, że prawidłowa pisownia Juilliard School wymaga, aby "i" poprzedziło dwa "l". Wiele stron iternetowych, a nawet niektóre książki drukowane, nawet leksykony i encyklopedia muzyczne używa nieprecyzyjnie "Julliard". Nazwa szkoły pochodzi od nazwiska jej założyciela Augustusa Juilliarda.
 
     
Filip 



Instrument/y: Arnolds & Sons Mode TR-235S
Ustnik/i: arnolds&sons 7c

Wiek: 17
Posty: 46
Skąd: Osięciny/Bełszewo
Wysłany: Pon 09 Lut, 2009 18:52   

Przecież trąbka nie ma wady! Jedyna jaka może się zdarzyć to zły trębacz ;) Bo w końcu trąbka to najlepszy instrument jaki kiedykolwiek wymyślono! :mrgreen:
 
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 09 Lut, 2009 22:12   

nie wypada się nie zgodzić z Filipem :P

trąbka ma tylko jedna wadę. łatwo uzależnia :mrgreen:
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
gryzek 
uczeń :)


Instrument/y: Getzen 300series
Ustnik/i: Bach 7C,3C, Kelly 3C

Posty: 177
Skąd: Krobia
Wysłany: Wto 10 Lut, 2009 11:38   

ktoś kocha trąbe bedzie i nawet przy małych zarobkach grał, najwyżej znejdzie dodatkową pracę, ale jeszcze nie slyszalem zeby jakis trębacz tych co znam i tych co slyszalem zeby malo zarabiali:)
 
 
     
malladyn 



Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C

Wiek: 19
Posty: 303
Skąd: się biorą trębacze??
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Wto 10 Lut, 2009 13:32   

NTligeNT bardzo dobrze napisał :D Znakomicie wręcz ;) )
tzn. havk nie chodzi o tyle trębaczy co ogólnie muzyków.. chodziło mi jak grasz w towarzystwie ludzi ktorzy nie maja pojęcia o muzyce ;) )
_________________
Dlaczego gram w ten sposób??
 
     
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 22
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Wto 10 Lut, 2009 18:36   

Wiecie co wydaje mi się że taką poważną wadą jest to iż na trąbce potrzeba grać na prawde długo żeby grać dobrze ja gram godzine dziennie i powiem wam był taki dzień nawet dwa pod rząd że zagrałem C3 i super mi sie grało technicznie też a dziś grałem i ledwo zagrałem F2 a na początku jak dmuchnołem to tak mi zajechało "piaskiem" i powietrzem że... Wiecie o co chodzi że po prostu było źle...
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
Yogi23 



Instrument/y: SELMER CONCEPT TT S
Ustnik/i: Schilke 17

Posty: 79
Skąd: Poland
Wysłany: Sro 11 Lut, 2009 20:17   

tak to właśnie jest jak się zaczyna fajnie grać ;) waglik, jak super się odzywają dźwieki to ten kto się nie może powstrzymać to zaczyna "orać" na trąbce a nie muzykować i zazwyczaja przez takie glośne i bezmyślne granie traci się kondycje i wraca do punktu wyjścia ;p
 
 
     
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 22
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Sro 11 Lut, 2009 20:55   

Aha ok dzięki Yogi23, możliwe bo wtedy tak waliłem ostro ;) aż blacha dźwięczała
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
Arius93 
Play Hard Go Pro


Instrument/y: Stomvi Zenith
Wiek: 19
Posty: 34
Skąd: Białystok
Wysłany: Sro 11 Lut, 2009 20:55   

Zaletą jest, że trąbke można zastosować praktycznie wszędzie w Orkiestrach Symfonicznych, czy różnych zespołach
_________________
Play hard, go pro!

Wyróżniony w konkursie Mottywator
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: