Wysłany: Nie 08 Lut, 2009 20:41 Wady i zalety z tego iż gramy na trąbce.
Witam w końcu to OT a więc: Czy znacie jakieś zalety lub wady z tego że gramy na trąbce nie rozpisujcie się tylko po prostu np.
Wada:
- przeciąża serce i płuca ale nie aż w takim stopniu że może komuś zaszkodzi
Faktycznie trąbki to jedne z najtanszych instrumentów dętych i w ogóle instrumentów
Wady: Dużo ćwiczeń a mało szacunku dla muzyków i muzyki. W ogóle muzycy, trębacze mało doceniani i czsami traktowani z bardzo małym szacunkiem
Zalety : w młodym wieku można łatwo szybko kase zarobić a w starszym (utrzymanie rodziny itp ) gorzej juz z tym ;/
To takie moje inne niz wasze
temat jest dosć szeroki )
Trębacze z małym szacunkiem? No to mnie kolego zadziwiłeś Ludzie zawsze są pod wrażeniem, ze nie wybrałem gitary, czy innego popularnego instrumentu. Do tego ciężkość ćwiczeń no i uniwersalność instrumentu ludziom się podoba. Co jak co, ale w środowisku, trębacze (przynajmniej w moim) są dosyć poważani
Zalety trąbki jako instrumentu
- donośność !
- charakterystyczne dominujeące brzmienie tzn. w zespołach jazzowych i podobnych składach trąbka z reguły obejmuje tzw. lead i prowadzi linię melodyczną utwóru
- mobilność, trąbka jest stosunkowo łatwa w transporcie, można grać na niej nawet konno, przeważnie nie potrzebujemy rozciągać żadnych kabli aby grać Trąbka na ogół nie wymaga nagłośnienia. (zamierzam jednak rozpocząć naukę gry na harmonijce ustnej, bo też jest mobilna
- trąbka działa nawet gdy wyłączą prąd (nawet w nocy trudno wtedy pomylić klawisze, których jest najczęsciej tylko trzy, warunek jest jednak taki, że trzeba znać na pamięc utwór, który się gra)
- trąbka ma małą liczbę "przekładni" (3 klapki), co powoduje że dobrze nadaje się do wyrażania emocji - im mniej przekładni tym instrument jest bardziej zgodny, naturalny z wnętrzem artysty, dla Tomasza Stańki instrumentem, który ma najmniej "przekładni" jest ludzki głos
- szlachetne, królewskie brzmienie
- trąbka może dobrze wpływać na zdrowie człowieka (!) np. na poprzez wyrobienie prawidłowej techniki oddechu (w Azji na ogół uważa się, że jakość oddechu ma duży wpływ na zdrowie i długość życia). Oczywiście tu jest mowa o prawidłowej technice gry. Ta zaleta dotyczy większości instrumentów dętych. Poza tym techniki "rozluźniania" potrzebne w grze na trąbce wywierają pozytywny tryb na zdrowie. Srebrne, złote ustniki posiadają dodatkowo właściwości nietoksycznego antybiotyku, co może być zaletą, ale nie musi ... Pomijam tu kwestie ewentualnego wpływu alkoholu, gdyż wady i zalety trabki w tej mierze nie różnią się od innych instrumentów.
- trąbka to instrument nobilitujący
- jest to instrument dla indywidualistów
Wady:
- jest to trudny instrument, trudno uczyć się samemu
- wymaga wyjątkowej cierpliwości i systematyczności
- można trafić na kiepskiego nauczyciela
- błędy w nauce sporo kosztują
- skalę trzeba sobie wypracować
- nieprawidłowa gra na trąbce (i większości innych instrumentów dętych) może źle wpłynąć na zdrowie
- nie można solo grać akordów /teoretycznie dałoby się grać dwudźwięki, w sytuacji gdy jedna warga drży z inną siłą niż druga, co powoduje rozdźwięk i tzw. przydźwięk - w praktyce chyba jednak nikt (a może mało kto) próbuje grać w ten sposób i na ogół uważa się że tzw. przydźwięki to błąd w grze na instrumencie dętym/
- zazwyczaj jest w innym stroju niż C, co część osób uznaję za wadę, a częsci osób to nie przeszkadza. Grając nutki w stroju C, trębacz najczęsciej musi transponować (nawet a vista).
- w klasyce jest to instrument według mnie zbyt mało doceniany - skomentował to kiedyś Miles Davis, że nie jest jego ambicją granie pauz w orkiestrowym klasycznym składzie (rzucił wtedy Julliard School of Music, a może to szkoła rzuciła jego ...)
[ Dodano: 2009-02-09, 17:51 ]
Errata :-) Aż się zdziwiłem, że prawidłowa pisownia Juilliard School wymaga, aby "i" poprzedziło dwa "l". Wiele stron iternetowych, a nawet niektóre książki drukowane, nawet leksykony i encyklopedia muzyczne używa nieprecyzyjnie "Julliard". Nazwa szkoły pochodzi od nazwiska jej założyciela Augustusa Juilliarda.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 09 Lut, 2009 22:12
nie wypada się nie zgodzić z Filipem
trąbka ma tylko jedna wadę. łatwo uzależnia
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: Getzen 300series
Ustnik/i: Bach 7C,3C, Kelly 3C
Posty: 177 Skąd: Krobia
Wysłany: Wto 10 Lut, 2009 11:38
ktoś kocha trąbe bedzie i nawet przy małych zarobkach grał, najwyżej znejdzie dodatkową pracę, ale jeszcze nie slyszalem zeby jakis trębacz tych co znam i tych co slyszalem zeby malo zarabiali:)
NTligeNT bardzo dobrze napisał Znakomicie wręcz )
tzn. havk nie chodzi o tyle trębaczy co ogólnie muzyków.. chodziło mi jak grasz w towarzystwie ludzi ktorzy nie maja pojęcia o muzyce )
Wiecie co wydaje mi się że taką poważną wadą jest to iż na trąbce potrzeba grać na prawde długo żeby grać dobrze ja gram godzine dziennie i powiem wam był taki dzień nawet dwa pod rząd że zagrałem C3 i super mi sie grało technicznie też a dziś grałem i ledwo zagrałem F2 a na początku jak dmuchnołem to tak mi zajechało "piaskiem" i powietrzem że... Wiecie o co chodzi że po prostu było źle...
Instrument/y: SELMER CONCEPT TT S
Ustnik/i: Schilke 17
Posty: 79 Skąd: Poland
Wysłany: Sro 11 Lut, 2009 20:17
tak to właśnie jest jak się zaczyna fajnie grać waglik, jak super się odzywają dźwieki to ten kto się nie może powstrzymać to zaczyna "orać" na trąbce a nie muzykować i zazwyczaja przez takie glośne i bezmyślne granie traci się kondycje i wraca do punktu wyjścia ;p
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum