Czy istnieją jakieś inne wady od grania na trąbce ? Zauważyłem że mam szramę na ustach . Mój nauczyciel powiedział mi że to od złego trzymania ustnika ( przesunięcie ust o pół centymetra w lewo) . Czy można to jakoś skorygować ? I czym jest to spowodowane ?
Pomógł: 28 razy Wiek: 24 Posty: 365 Skąd: Kożuchów
Wysłany: Czw 16 Gru, 2010 14:04
Przesunięcie ustnika o 0,5 mm sprawia sporą różnice. Przesunięcie go 50 mm to wg mnie nauczenie się zadęcia od nowa. Usta same szukają sobie najlepszego miejsca do oparcia ustnika. Szrama na ustach może być wynikiem zbyt dużego dociskania ustnika, o czym była mowa wielokrotnie. Z tego co napisałeś masz nauczyciela, więc ktoś cały czas ma na ciebie oko, także nie przejmuj się na zapas, jeśli to trębacz, zauważy takie podstawowe błędy
_________________ Jeśli okazałem się pomocny kliknij
Bartek87, chyba troszke miary pomyliłeś. Wpierwszym przypadku chyba powinno byc 0,5 cm a w drugim 5 mm, bo 50 mm to pięc cm- więc musiał by grac chyba policzkiem.
Co do wad od ustnika czy też nazwijmy to widocznych śladów jego użytkowania wymieniłbym następujące:
- szramy na ustach wynikające najczęściej z pękających ust u tych trębaczy, którzy mają wrażliwy naskórek
- kółeczko na ustach
- odciśnięte zęby na wargach od środka (wynik mocnego dociskania)
- poprzecinane wargi od środka (wynik mocnego dociskania)
Aby tego nie było należy oduczyć się dociskania. A jeśli ktoś nie chce oduczyć się dociskania - to niech się nauczy świadomie używać powietrze i odciągać ustnik od buzi Trzeba także świadomie zacząć ćwiczyć. Propozycje rozłożenia ćwiczeń na cały dzień przedstawiłem w tym poście:
http://www.trumpeters.pl/...t4008.htm#36813
Kierujcie się tutaj mottem:
Nie warto likwidować starych nawyków - trzeba tworzyć nowe !!!
Sam mam kółeczko na buzi ale u mnie wynika to z dużej ilości grania aniżeli dociskania.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Nie no może przesadziłam z tym przesunięciem. Jest około 3mm. Ale najgorsze jest to , że jak przesunę na taką pozycje jak jest poprawna to gra mi się niewygodnie.
Apropo przesunięcia ustnika ... Powiem tak. Jeśli gra się Tobie dobrze, to nie ma sensu zmieniać zadęcia na książkowe. Jest bardzo niewiele osób grających książkowym zadęciem. Zauważ jak gra Nakariakov - krzywizna na krzywiźnie i trąbka skierowana w dół. Pomimo to wszystko działa jak należy. Było głośno o tym jak jacyś pedagodzy próbowali prostować jego zadęcie i Sergiei przestawał grać. Także nie przejmuj się za bardzo. Jeśli masz nauczyciela to on bardzo dobrze wie co robi i jak temu zaradzić. Każdy ma inne zadęcie i natura sama ustawia ustnik jak jej najlepiej i najwygodniej.
Już podawałem też taki przykład trębacza z Berliner Philharmoniker. Mam DVD z nagraniem V Symfonii Gustawa Mahlera. Trębacz gra zadęciowo na boku - nic nie jest na środku - ale gra tak świetnie, że tylko pozazdrościć.
Jeśli chciałbyś podjąć próbę korekty to:
po pierwsze - musisz to uzgodnić z pedagogiem prowadzącym
po drugie - odłożyć instrument na 2-3 miesiące aby pozbyć się złych nawyków - czyli znaleźć się w takim neutralnym miejscu jeśli chodzi o zadęcie - i powoli zacząć od ćwiczeń na ustniku budować embochure (przykład). Znam chłopaka, który na 5 roku w II stopniu zmienił zadęcie. Grał ledwo do f2. Teraz jest na studiach i spokojnie realizuje program - ale człowiek ten całkowicie podporządkował się swojemu nauczycielowi w tej kwestii. Dla chcącego nic trudnego. Aczkolwiek czasami warto ratować swoje zadęcie i je udoskonalać - na tym polega nasze ćwiczenie.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Conn Director 17B Coprion Bell 1960's
Ustnik/i: Jet-Tone Al Hirt model A
Pomógł: 2 razy Wiek: 24 Posty: 123 Skąd: Andrychów
Wysłany: Nie 19 Gru, 2010 15:57
Bartek87, czemu przesadzil? 0,5cm to jest duuuzo, sam gralem dlugi czas z ustnikiem torche na boku (przesuniety moze wlasnie z 5mm) i teraz po przestawieniu idealnie na srodek jest o wiele lepiej, latwiej gra sie legata i latwiej gore
Pomógł: 28 razy Wiek: 24 Posty: 365 Skąd: Kożuchów
Wysłany: Nie 19 Gru, 2010 21:25
sasquatch napisał/a:
Bartek87, czemu przesadzil? 0,5cm to jest duuuzo, sam gralem dlugi czas z ustnikiem torche na boku (przesuniety moze wlasnie z 5mm) i teraz po przestawieniu idealnie na srodek jest o wiele lepiej, latwiej gra sie legata i latwiej gore
Mowa o 5,0 cm, ale bez offtopu
_________________ Jeśli okazałem się pomocny kliknij
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum