Instrument/y: Klarnet, Saksofon Tenorowy
Ustnik/i: Od klarnetu i saksofonu :)
Wiek: 17 Posty: 29 Skąd: Poland, Legnica
Wysłany: Wto 27 Paź, 2009 13:52 Wady, zalety, i bezpieczeństwo...
Temat jest do dzielenia się:
1.- Zaletami z grania/bycia trębaczem np. sława, reskpekt i jakieś kwestie medyczne
2.- Wadami z grania/bycia trębaczem np. krytyka zazdrosnych debili i kwestie medyczne
3.- Kwestiami dotyczące bezbieczeństwa zdrowia i życia z grania/bycia trębaczem np. zniszczenie płuc
Po co ten temat? Odpowiedź jest taka: w dzisiejszych czasach wypadki są spowodowane z głupoty, ale i też z nieświadomości o danym zagrożeniu, więc lepiej pisać...
PS. Ten temat nie jest miejscem do straszenia i do żartów
1. Słyszałem, że gra leczy choroby płuc
2. Nie wiem do końca, tak jak pisałem - krytyka
3. Ojj nie wiem...
Ja też kilka razy słyszałem, ze na niektóre schorzenia układy oddechowego gra na trąbce dobrze działa, ale też słyszałem, że przy innych gra na trąbce nie jest wskazana. Niestety nie potrafie wymienic żadnego z tych schorzeń.
Jazz to Twoje pytanie pierwsze i drugie odnośnie: sława, respekt, krytyka zazdrosnych debili może wynikać (nie obraź się!) z twojego wieku. Masz 14 lat a wtedy emocje górują nad wszystkimi. Jak będziesz starszy to powiem Ci teraz, że o tym wszystkim zapomnisz. Gram dopiero 12 lat, ale i też już swoje przeżyłem. Teraz duży wpływ na Ciebie ma otoczenie. Jak zmienisz przyszłościowo szkołę ( liceum/studia) to zobaczysz jakie dopiero będzie zaciekawienie twoim instrumentem ( oczywiście pozytywnym). Na świecie nigdy nie brakowało debili więc trzeba się uzbroić na takie rzeczy jak wyśmianie czy zazdrość. Założę się że tu na forum niejedna osoba przeżyła w swoim życiu coś takiego!
Mogę domyślać się że bez przyczyny nie założyłeś takiego tematu. Jeśli masz z czymś takim problem, to polecam jak najbardziej wyłączyć się na takiego typu ludzi, unikać tych osób, a do sławy dochodzić z pokorą. Z innymi trębaczami nie rywalizować a jak najwięcej ćwiczyć. Jakbyś miał jakieś problemy to pisz a na pewno postaramy Ci się pomóc. PoZdRo
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Klarnet, Saksofon Tenorowy
Ustnik/i: Od klarnetu i saksofonu :)
Wiek: 17 Posty: 29 Skąd: Poland, Legnica
Wysłany: Wto 27 Paź, 2009 16:41
Hmm, problem w tym, że piszę w imieniu (czy jakoś w tym sensie) wszystkich amatorów, czyli: na co się dokładnie piszemy (taki jakiś "poradnik") - ale rzeczywiście nie bez przyczyny...
Co do mnie - sława... na razie w klasie, debile, no unikam ich tylko, że jak będę kiedyś musiał zagrać na scenie, no to będą przecież siedieć naprzeciw...oby nie mieli "jaj" odezwać się przed całą halą...
Dajcie spokój:) Ja slyszalem tylko o pozytywnych rzeczach a jak jakiś gamoń będzie coś gadał, niech sobie gada przecież gamoń Prawda? Ze mnie też się śmieli że zamiast z kolegami w piątek na kosza to ja na orkiestrę i co teraz zarabiam pieniądze z zespołem, kupiłem trąbkę i wszyscy z podwórka mnie podziwiają. Dorosną i gamonie
Instrument/y: B -Schagerl Penelope Gold C- Stomvi Titanium Pomógł: 10 razy Posty: 104 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sro 28 Paź, 2009 23:45
Jerzy napisał/a:
To "leczenie płuc" to wcale nie jest żart. Kiedyś znajomemu lekarzowi powiedziałem, że gram na trąbce i okazało się, że to dobrze na stare lata, bo zapobiega czemuś tam i utrzymuje odpowiednią wydolność płuc (niestety tej wypowiedzi nie pamiętam na tyle dobrze, żeby ją w pełni cytować, ale na pewno ma to być korzystne). Być może chodzi o to, że w starszym wieku pojemność płuc maleje, a ćwiczenie na trąbce ten proces spowalnia?
... Drogi Kolego Owszem. Powiem tak.
pomaga gra na trąbce o tyle ze zwieksza wydolność płuc, tzn ( pojemność) i ukrwienie pęcherzyków.
Niestety tutaj sie chyba zalety kończą.
z powodu dużego cisnienia, pęcherzyki w płucach pękają... ble ble ble. -> wikipedia. Kazdy sam sobie doczyta:)
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Sob 31 Paź, 2009 14:47
wszystko co robimy może być szkodliwe dla zdrowia, praca tez nie jest wskazana bo niszczy organizm a jednak musimy pracować, wiec nie ma nad czym szczególnie zastanawiać, jak kochamy grac to grajmy...
tak na marginesie dodam ze mojej dziewczynie strasznie podoba się ze gram, a głupie teksty w wieku szkolnym to naturalna rzecz i nie ma się czym przejmować...
kto wie... może i ty kiedyś swoja miłość złapiesz na trąbkę;)
powodzenia...
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum