Całkiem niedawno wpadł mi do rąk koncert: Birdland Dream Big-Band - Maynard Ferguson Tribute z 2006 roku.
Nie muszę wspominać, że muzycy z owego Big Bandu to na prawdę światowa TOP elita. Jeśli chodzi o trębaczy to koncert współtworzą:
Eric Miyashiro, Jeff Lashway, Carl Fisher, Roger Ingram, Wayne Bergeron, Patrick Hession, Stan Mark, Carl Fisher, Andrea Tofanelli, Serafin Aguilar, Peter Olstad, Steve Schankman, Dennis Noday, Stan Mark, Walter White i inni.
Bardzo zainteresowała mnie osoba Wayne Bergeron'a. Człowiek gra niesamowicie !!! Polecam zapoznać się bliżej z jego osobą. Daj Boże wszystkim tak grać ...
http://www.waynebergeron.com/home.html
Koncert zapewne większości z Was będzie znany chociażby z tego nagrania:
Ale uwierzcie mi - cały koncert jest niesamowity. Niezły "pokaz" trębaczy lead w sensie pozytywnym. Wymiatają do reszty. Nie wspomnę, że do tego wszyscy doskonale improwizują. Oczywiście do tego cały band nie pozostawia na utworach "suchej nitki".
Zostawiam Was z Wayne Bergeron'em
Takie nazwiska warto znać i czerpać wzorce
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Pomógł: 15 razy Wiek: 17 Posty: 382 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Czw 14 Lip, 2011 19:16
No ja to wyczaiłem jakieś 2 tygodnie temu... Bardzo fajne i mam w ulubionych
Często tego słucham Rozwala mnie lekkość gry Erica Miyashiro... Jak bawi się grą na trąbce jedną ręką i ten shake na koniec jego frazy
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum