Instrument/y: Schilke s32
Ustnik/i: 3c,5c,7c Vincent Bach corp
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 178 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 22 Sie, 2008 11:18
Ja wam powiem tak strzeze ze amati nie uznaje za dobre trąby do wczesniejszych porównan z yamaha ja mysle ze amati spokojnie przebija weril brazylijskie trąby takie jest moje zdanie
Instrument/y: Schilke s32
Ustnik/i: 3c,5c,7c Vincent Bach corp
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 178 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 22 Sie, 2008 17:11
Przepraszam ze schodze z tematu ale z jakim modelem weril miałes do czynienia moze firma mniej znana ale nie jest zła naprawde mysle ze lepsza od amati takie jest moje zdanie pozdrawiam :shock:mam werilET7171L3 i mysle ze jest lepsza od mojej yamahy 4
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008 02:01
Weril... zależy który Weril. Szkolne modele też nie są złe... na pewno lepsze od Polmuza, porównywalne do Amati.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008 10:05
nie wiem, jakimś "połprofesjonalnym" chyba... Tak wyglądał... Ale ogólnie tragedia... Nie stroił, tłoki ledwo "zipiały", po pewnym czasie koledze poszła spręzynka od klapy. Lakier po prostu spadł z niego... Moze on był taki wadliwy...
Instrument/y: Schilke s32
Ustnik/i: 3c,5c,7c Vincent Bach corp
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 178 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008 10:19
No to zalezy na jaki egzemplarz się trafi nie wiem no ja nie narzekam tłoki mi chodzą idealnie gra się lekko jestem zadowolony znajomi tez mówia ze to nawet dobre instrumenty lecz trochę takie nieznane
Instrument/y: Schagerl 1000 L
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP, Vincent Bach 3C
Pomógł: 8 razy Wiek: 24 Posty: 110 Skąd: --
Wysłany: Sob 23 Sie, 2008 12:05
Miałem przez 3 lata Weril ET1072 (model szkolny). Ogólne wrażenie bardzo dobre. Trąbka stroiła, lakier
wcale nie odpadał (jedna ryska od paznokcia). Tłoki chodziły lekko i nie przycinały się,
chociaż wymagały konserwacji przynajmniej raz na 10 dni (czyszczenie + oliwienie).
Lżej się na niej grało niż na moim
Schagerl'u. Może miałem dobry egzemplarz.
Weril yyy no grałem kiedyś na trąbce tej firmy nie pamietam jaki model ale nie szczegolnie przypadł mi do gustu, uważam podobnie jak koledzy, te trąbki napewno są gorsze od yamahy ale czy od amati ??: niewydaje mi sie :razz:
Instrument/y: Schilke s32
Ustnik/i: 3c,5c,7c Vincent Bach corp
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 178 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 27 Sie, 2008 21:19
jestem tego samego zdania jak przedmówca zdecydowanie weril lepszy od amati ale na pewno nie od yamahy jak sądzicie panowie z czym mozna porównać weril czekam na wasze wypowiedzi pozdrawiam :cool:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum