Instrument/y: U.S.A Getzen 300 Series
Ustnik/i: Vincent Bach 7c, A&S 5c
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Posty: 48 Skąd: BYTOM- SLĄSKIE
Wysłany: Sob 16 Kwi, 2011 20:18
ja robie wibrato delikatnie ustami, a dokładniej lekkie ruchy dolną szczęką. ;]
oczywiście, powinno się robić samym powietrzem ale to jest trudne
najlepiej grać grać i grac a naturalne wibracje same przyjda
_________________ ` Kocham, bo kocham.
Kocham, aby kochać ! `
Instrument/y: U.S.A Getzen 300 Series
Ustnik/i: Vincent Bach 7c, A&S 5c
Pomógł: 1 raz Wiek: 17 Posty: 48 Skąd: BYTOM- SLĄSKIE
Wysłany: Nie 17 Kwi, 2011 07:01
Ruszają trąbka? Jest kilka sposobów na uzyskanie wibracji. Mamy wibrato wargowe, szczękowe przeponowe, językowe a także tak jak napisałeś wibrato uzyskiwane przez lekki ruch prawej ręki (to nic złego, proponuję obejrzeć nagrania jak gra Maurice Andree i używa właśnie tego sposobu). Jeżeli chodzi o ćwiczenie i trening sposobów wibrata to polecam szkołę Rolf Quinque ASA Methode wyd. BIM -----> http://www.editions-bim.c...&products_id=21
Wibrację językową ćwiczymy podczas gry długich dźwięków. Wprawiamy w ruch język powtarzając cyklicznie sylabę "ja".
Wibrato wargowe i szczękowe ćwiczymy podczas gry długich dźwięków. Wprawiamy lekko w ruch szczękę i wargi wymawiając sylabę "ła"
Wibrację przeponową możemy ćwiczyć również na długich dźwiękach starając się wymawiać sylabę "ha".
Uważaj żeby nie przesadzać z wibracją. Zbyt duża też nie będzie ładnie brzmieć. Staraj się wzorować na dobrych wokalistach lub skrzypkach. Pamiętaj, że obecność wibracji i jej natężenie zależy od rodzaju muzyki, stylu w jakim grasz itd.
Pozdrawiam
_________________ ` Kocham, bo kocham.
Kocham, aby kochać ! `
Wibrato się nie oznacza. Wynika raczej z wewnętrznej interpretacji grającego oraz jego muzykalności. Chyba, że kompozytor świadomie nakazuje grać takim sposobem.
Generalnie wibrato powinno się robić przeponą (trudniejsza opcja) lub też delikatnymi, wręcz minimalnymi ruchami szczęki. Ruszanie instrumentem jest sztucznie wywołanym skutkiem wibrato. To element gry, który wymaga ćwiczenia aby z pięknego wibrato w kantylenie nie wyszło "kozie wycie" bo stąd nie daleka droga do takiego czegoś. Póki co skup się kolego na porządnej emisji dźwięku i na dmuchaniu. Na wibrato przyjdzie czas.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Mi zawsze profesor mówił: "graj prostym, ładnym dźwiękiem, wibrato samo przyjdzie". Rzeczywiście przyszło i jest bardzo ładne...więc myślę, że nie musisz się skupiać na ćwiczeniu tego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum