Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Wspomaganie wyższych dźwięków i większych interwałów przepon
hittman 


Posty: 1
Skąd: Krakow
Wysłany: Wto 11 Lip, 2006 12:54   

Niektorzy maja ciekawe teorie, zwlaszcza o rozpychaniu pluc...
Slyszalem ze Sandoval grywal gdzies na stadionie(na otwarym powietrzu) kucajac(nogi dotykaja do tulowia), tak zeby ''czuc'' jak pracuje objetosc pluc. Jemu pomoglo...:)
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sob 12 Sie, 2006 19:04   

heh.... a ja dozuce sie do wczsniejszej ciekawej rozmowy naszych kolegow forumowiczow. otoz tak: przepona przy toku przeponowym oddychania ma rolę "tłoku" pompki do rowera. dzięki niej zwiększa się cisnienie powietrze i dzięki temu "wylatuje z nas" bardziej spręzone powietrze niz przy toku piersiowym(płucnym). po drugie jak wspomniano jest to oddychanie bezpieczniejsze. nie jestemy az w tak duzym stopniu narazeni na rozedmę płuc jak przy płucnym oddychaniu. a więc: dzięki spręzonemu powietrzu mamy ułątwione zadanie przy graniu dzwiękow i dzięki czemu nie spinamy się :) . ahas zapomniałbym. przy "oddychaniu" przeponą(braniu oddechu "na" przeponę) uzywamy dolnych partii płuc, które u zwykłego człowieka nie są wykorzystywane ot taka lepszosc od zwykłych "szaraków" :D :D oj zapomniałbym:) moim zdaniem (tak jak mnie to wychodzi) dzięki graniu "na" przeponę bardziej mogę kontrolowac dzwięk poniewaz nie musze do tego nie musze wysilac ust:) i w tedy jeszcze mam siłę kontrolowac dzwięk ustami:) tu do Mroziczka i Michała: jesli gracie niezbyt długo to wiąze się to z nieduzym doswiadczeniem. moze juz dobrze gracie czysto ale niektóre rzeczy przychodzą z czasem:) PzDr ;)
 
 
     
mroziczek 



Pomogła: 4 razy
Wiek: 23
Posty: 81
Skąd: nowa ruda
Wysłany: Nie 13 Sie, 2006 08:44   

Nie wypowiadam się za Michała, ale mi nie chodziło o "oddychanie" przeponowe, bo tak oddycham, a o to że Rastamanek wspomaga wyższe dźwięki wciągając brzuch. Uważasz że to jest prawidłowe? No w sumie ja się nie znam, bo krótko gram, ale żaden z moich trzech nauczycieli nie wie o co chodzi i tak nie robi. A wysokie (wysokie jak na moją marną skale) dźwięki kontroluję tylko ustami. Pozdro!
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Nie 13 Sie, 2006 19:04   

no wiesz Mroziczku no moim zdaniem nie jest to prawidłowe bo to i tak nic nie daje:P a nawet przeszkadza podczas gry... więc jesli zle cię zrozumiałem to sorka:) PzDr :wink:
_________________

 
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Sro 23 Sie, 2006 16:00   

havk napisał/a:
no wiesz Mroziczku no moim zdaniem nie jest to prawidłowe bo to i tak nic nie daje:P a nawet przeszkadza podczas gry... więc jesli zle cię zrozumiałem to sorka:) PzDr :wink:


robiłem tak wczesniej bo tak mówiła mi nauczycielka, teraz robie to coraz radzej ale jak np gram nisko i musze nagle zagrac np g2 to mi bez wypchniećia powetrza przeponą napewno nie wyjdzie, ale i tak uzywam tego bardzo rzadko
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Czw 24 Sie, 2006 13:28   

heh rasta jednemu pomaga drugiemu nie... kazdy ma inne predyspozycje :P
_________________

 
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Czw 24 Sie, 2006 15:08   

Cytat:
heh rasta jednemu pomaga drugiemu nie... kazdy ma inne predyspozycje


to czy mi pomaga cvzy nie nie jest takie wazne, po postu jest łatwiej, ale czy taka gra nie może zaszkodzi?

I jescze jedno jak robicie staccata ja np wspomagam przepona a wy?
 
 
     
Piotrek Trębacz 
[you]



Instrument/y: japońca
Pomógł: 8 razy
Wiek: 21
Posty: 154
Skąd: ork. Płoty
Wysłany: Sob 26 Sie, 2006 07:33   

Ja staccata gram na luzie, bez żadnych "wspomagaczy" :razz: przepona ani nie wciągam brzucha, tak jak to niektórzy robią :mrgreen:
po prostu trzeba się przyzwyczajić i na luzie grać - jak to mówił "Michał Szczurek"
 
 
     
seweryn 
brasik



Posty: 7
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Pią 01 Wrz, 2006 19:52   

przede wszystkim nie nalezy uzywac zadnych wspomagaczy jak to nazywacie...ja sama nazwa wskazuje trąbka jest inst. dętym a wiec trzeba do niego dmuchac...:) jezeli ktos gra na tr i uzywa tylko ust do gry przede wszytskim wysokich dźwięków to gra źle. Obojętnie czy góra czy dół zawsze nalezy dmuchać, a jest oczywiste, że im wyżej chce się zagrać tym większe ciśnienie jest potrzebne a wiec i usta musza sie bardziej wysilac, ale jezeli nie bedzie to poparte powietrzem to nigdy nie bedzie czyste ani na luzie...podstawa to dmuchać. pozdr.
 
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2006 16:45   

ale chodzi o to że jak gwaltownie wciagniesz brzuch to wtedy masz wieksze ciśnienie powietrza
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sob 02 Wrz, 2006 17:13   

no nie wiem rasta. ja zauwazyłem po sobie ze kiedy próbowałem "wyciskac" czyli wciągac brzuch nic mi to nie dawało. lecz jesli napręzysz brzuch i wezmiesz oddech "na przepone" wtedy masz luzniej. tak mnie uczyli. nie wiem jak was uczyli.
_________________

 
 
     
seweryn 
brasik



Posty: 7
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Nie 17 Wrz, 2006 10:57   

jak będziesz dmuchać prawidłowo to im wyższe dźwięki tym ciśnienie samo będzie się robiło większe i nie będziesz musiał o tym myśleć. proponuję ćwiczenie: graj gamę C-dur tak wysoko jak potrafisz, ale dźwięki wydobywaj bez języka i rób między nimi jednosekundowe przerwy tak żebyś czuł, że Twoja przepona pracuje...ciśnienie automatycznie bedzie się zwiększało jeżeli bedziesz myśleć o dmuchaniu i graniu bez wysiłku, a nie o wyciskaniu brzucha... =) pozdrawiam
 
 
     
wojtarz 



Instrument/y: Yamaha YTR-4335G
Wiek: 18
Posty: 12
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 14 Cze, 2009 13:42   

Włąsnie mi tak samo nauczyciel każe, ale wogóle nie kminie tego :lol:
mam wciągać brzuch czy coś w tym stylu, pomagać przeponą jak już nie mam siły normalnie ;d
_________________

 
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 15 Cze, 2009 19:53   

albo wypychasz brzuch, albo go wciągasz i tak robisz ciśnienie. ja gram na "brzuchu do przodu", zauważyłem że tak jest dla niektórych (nie tylko dla mnie) łatwiej.

nie zapominaj o brzuchu jak grasz :)
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: