Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Wspomaganie wyższych dźwięków i większych interwałów przepon
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 21
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Nie 28 Maj, 2006 18:44   Wspomaganie wyższych dźwięków i większych interwałów przepon

Co sądzicie o tak zwanym wypychaniu powietrza przeponą. Michał szcurek twierdzi że to nie jest dobra metaoda, ja ja stosuje bo tak uczy sie mnie w szkole a co wy o tym sądzicie, może macie inne sposoby na wspomaganie wysokich dźwięków?
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Pon 29 Maj, 2006 07:07   

W wyższe partie trzeba pakować dużo powietrza, ale obieg powietrza powinnien być swobodny. Trzeba się otworzyć i swobodnie dmuchać.
 
 
     
Michał Szczurek 



Pomógł: 2 razy
Wiek: 24
Posty: 63
Skąd: Wrocław/Świdnica
Wysłany: Pon 29 Maj, 2006 09:07   

wypychanie wypychaniem, ale nie wolno się spinać, zaś takie wypychanie powoduje spięcia trzeba przede wszystkim pracować powietrzem, nie zaś brzuchem czy ustami, tak czy siak z tą przeponą to ogólnie jest kit, pracujemy nią tylko przy wdechu, przy wydechu tylko i wyłącznie mięśnie żebrowe
 
 
     
jan 


Posty: 32
Skąd: Puławy
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006 18:38   

ale grac trzeba przez przepone. jak sie gra przez pluca (bez przepony) to mozna miec powazne schorzenia np. mozna "rozepchac" sobie płuca. z tym nie ma zartów. na naprawde nie bezpieczne...
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Wto 30 Maj, 2006 18:49   

Co to znaczy grać przez przeponę, albo przez płuca??? Do oddychania służa człowiekowi płuca, a co za tym idzie także do gromadzenia powietrza jeśli zajdzie taka potrzeba.
 
 
     
Ajuishkur 


Instrument/y: yamaha 1335 i mała czarna;)
Pomógł: 2 razy
Wiek: 27
Posty: 39
Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 31 Maj, 2006 19:03   

U człowieka występuje coś takiego jak tok piersiowy i przeponowy oddychania. Jak ktoś oddycha tokiem piersiowym wtedy przy każdym wdechu klatka piersiowa wraz z obojczykami idzie do góry, w toku przeponowym nie widać tak bardzo tego ruchu za to wiodczne jest tak jakby wypinanie brzucha. Płuca służa do wymiany gazowej, przepona jest głownym mięsniem oddechowym, jej skurcz powoduje zmniejszenie ciśnieneia w klatce piersiowej a co za tym idzie "zassanie " powietrza itp . itd;) Jeśłi będziesz grał używając toku piersiowego to mozęsz się nabawić rozedmy płuc.
 
 
     
jan 


Posty: 32
Skąd: Puławy
Wysłany: Sro 31 Maj, 2006 19:12   

dokladnie tak... trabe grac "przez przepone"... nie dosc ze jest to bezpieczniejsze to jeszcze wiecej powietrza mozna zgromadzic w przeponie jak sie ja odpowiednio "rozepchnie". jak zaczynalem grac przez przepone to dzwiek utrzymywalem okolo 10 - 15 sekund a teraz po okolo 6 miesiacach okolo 40 -50 sekund. jest OGROMNA roznica!
 
 
     
Ajuishkur 


Instrument/y: yamaha 1335 i mała czarna;)
Pomógł: 2 razy
Wiek: 27
Posty: 39
Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 31 Maj, 2006 19:34   

Przepona nie gromadzi powietrza bo jest mięsniem;)Powietrze jest w płucach:) Chyba najlepiej bedzie jak wsyzsyc sobie jakiś atlas anatomi przejrzą:)Tam jest wszytsko dokłądnie opisane.
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Sro 31 Maj, 2006 20:04   

Właśnie chciałem zapytać jak kolega gromadzi powietrze w przeponie:)...
Ale do rzeczy: rzeczywiście przepona bierze udział ale jak dla mnie tylko podczas wdechu robiąc wiecej miejsca dla płuc. Równie dobrze można powiedzieć że oddychasz plecami bo tam też idzie powietrze, oczywiscie zawsze do płuc, ale dzieki gimnastyce mięśni miedzyżebrowych. Wydech powinien być swobodny, bez rzadnego wypychania.
Nawiasem mówiąc znam pary trębaczy i jedyna osoba która zachorowała na tzn rozedme to osoba nie grająca na żadnym instrumencie dętym, a w siatkówke.
 
 
     
Ajuishkur 


Instrument/y: yamaha 1335 i mała czarna;)
Pomógł: 2 razy
Wiek: 27
Posty: 39
Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 31 Maj, 2006 20:59   

Nie zachorowali bo oddychają torem przeponowym:P Ale wiesz ososby grające na instrumentach dętych znjadująs ie w grupie ryzyka wystąpienia rozedmy(przyanjmniej tak uczą);P Ostatnio na zajeciach z pulmonologi moja prowadząca smiała sie ze nie ma si eco chwalić wynikami spirometri bo i tak mam większą szansę na zachorowanie na rozedme od innych:P
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Czw 01 Cze, 2006 07:31   

Wiem wiem. Nawet swego czasu osoby grające zawodowo na instrumentach dętych mogły przechodzić na wcześniejszą emeryturę. Płuca tak czy tak są obciążone bo używamy ich intensywniej niż inni. Też miałem na zajęciach że oddech jak to piszesz tor przeponowy jest zdrowszy, ale dlatego że jest głębszy. A nam właśnie o to chodzi, aby w krótkim czasie napakować powietrza ile wlezie. A powietrze to zawsze trafia w płuca i dlatego jesteśmy w grupie ryzyka...
 
 
     
jan 


Posty: 32
Skąd: Puławy
Wysłany: Czw 01 Cze, 2006 16:51   

:oops: sorry... pomyslilem sie odrobinke... hehe...
ale chyba wiadomo o co mi chodzilo... :mrgreen:
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Czw 01 Cze, 2006 17:31   

Aby osiągnać jak najlepsze wyniki trzeba zaangażować nie tylko przepone, trzeba trochę popracować też klatką aby zrobić dużo miejsca na powietrze. Do tego otwarte gardło i mamy swobodny przepływ powietrza w jedną i drugą stronę...jakies forsowanie, wypychanie niweluje swobodę i barwę
 
 
     
jan 


Posty: 32
Skąd: Puławy
Wysłany: Sob 03 Cze, 2006 19:09   

szczze mowiac to nie bardzo wiem jak wyglada (na czym polega) to wypychanie... nigdy tego nie robilem i nie bardzo umime sobie to wyobrazic...
 
 
     
mroziczek 



Pomogła: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 81
Skąd: nowa ruda
Wysłany: Sob 03 Cze, 2006 19:27   

No własnie ja też nie bardzo, próbowałam tak (chodzi o wciągnięcie brzucha przy grze tak?) i faktycznie wydobywa to wysokie dźwięki, tylko że nie czyste i nie potrafię ich kontrolować. Rastamanek musiałeś nieźle czasu zmarnować żeby to opanować a może Ci to jedynie zaszkodzić, szkoda. Pozdro. Anka
 
 
     
Michał Szczurek 



Pomógł: 2 razy
Wiek: 24
Posty: 63
Skąd: Wrocław/Świdnica
Wysłany: Nie 04 Cze, 2006 08:27   

mroziczek napisał/a:
No własnie ja też nie bardzo, próbowałam tak (chodzi o wciągnięcie brzucha przy grze tak?) i faktycznie wydobywa to wysokie dźwięki, tylko że nie czyste i nie potrafię ich kontrolować.


dokładnie, zero kontroli, zero czystości, zero luzu, takie wypychanie na siłę, w tą rurę trzeba na luzie dmuchać, zero spięć jak ciągle powtarza mój psor.
 
 
     
orastem 


Wiek: 26
Posty: 8
Skąd: Southampton
Wysłany: Nie 04 Cze, 2006 15:17   

No pan Marsalis to gra i na wdechu (chyba, ze potrafi utrzymac dzwiek przez 4 minuty :) ). Nie pamietam tytulu utworu, ale plyte Carnival warto miec nawet jak sie nie gra na trabce.
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Nie 04 Cze, 2006 17:00   

Chodzi chyba o "motto perpetuo" paganiniego. Jedzie tam na pernamentnym oddechu. Polecam ten kawałek w wykonianiu Nakariakova.
 
 
     
jan 


Posty: 32
Skąd: Puławy
Wysłany: Nie 04 Cze, 2006 18:36   

wciagniecie brzucha... hm... moze zobacze... ale nie wiem... wole grac tak jak gram... :cool:
 
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 21
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Nie 04 Cze, 2006 20:32   

mroziczek napisał/a:
Rastamanek musiałeś nieźle czasu zmarnować żeby to opanować a może Ci to jedynie zaszkodzić, szkoda.


Ja sobie tego wcale sam nie wymysliłem. Stosuje to własciwie od poczatku nauki, z polecenia mojej nauczycielki. Np wysokie dla mnie legata np e2-g2 przy wciagnięcu brzucha wychodzą dobrze. A jak np robice staccata? Do tego tez uzywam tej metody, i szczerze mówiąc to wydawało mi sie że jest to powszechnie stosowane, no ale się myliłem
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: