Instrument/y: yamaha 1335 i mała czarna;) Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Posty: 39 Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 08 Maj, 2006 19:16
j anaszczęscie nie miałem problemu z kupnem trąbki bo najpierw dostałęm jakąs z orkeiestry, a jak kupowałem to poszedł ze mną inny starszy trębacz który w sumie wybrałz a mnie:P. Co do tej trąbki która jest na allegro, znlazłem zapewen inne trąbki tej firmy (wyższe modele-tak przynajmniej mi się wydaje) na http://samash.dev.team5.c...ment&GroupCode= i trabka taka kosztuje 350 dolców. Na allegro znalazłem jescze taką propozycje co prawda to jużdużo przekracza Twóją kwotę poczatkową http://www.allegro.pl/ite...ncent_bach.html jeśli to jest prawdziwy bach to xzapewne sieopłąca,. i stornka z czeskimi trąbkami http://www.gmm.com.pl/Instrumenty_dete/Trabki . A z drugiej strony jeśli dopiero zaczynasz grać i nie wiesz czy będziesz sie trzymał tego intrumentu to kup po porstu jakiśnie drogi który bedzie grał:P na któym granie bedzie CI sprawiać przjemnośc:) jesłi znasz jakiegoś trębacza niech się z tobą przejdzie do sklepu czy komisu zagra parę dzwiękó i CI powie czy sietrąban nadaje czy nie.
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Pon 08 Maj, 2006 20:21
Jak się wybiera trabke to wązne żeby trzymała powietrze, większość nowych trabek trzyma ale można tro sprawdzic, wystarczy lekko wysunąc jeden z kraglików bez naciścinięcia wentyla i jak go zasysa i wenty sam wraca na swoją pozycje to znaczy że trabka jest odealnie szcelna, jeżli nie to nie ma co kupowac
Instrument/y: yamaha 1335 i mała czarna;) Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Posty: 39 Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 08 Maj, 2006 20:48
Krąglik to te części trąbki, które można od niej odczepić:Pwychodząće z korpusu.krąglik 3 i 1 tłoku/wentyla służa do dostarjania dzwięków,a dreugiego po porstu jest:P -według amatora czyli mnnie:P
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Wto 09 Maj, 2006 05:39
no masz racje w nazwenictwie popełniłem bład kragliki to będzie ta cześc tej wysuwanej rurki która się smaruje pomatką, no ale chyba wszyscy mnie zrozumieli?
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Pią 12 Maj, 2006 19:22
3-5 tyś co tak szcerze mówiac duzo jak na trabke. jeżeli chodzi o trabki to w stosunku do inych intsrumentów sa nie drogie(mam na mysli np fortepiany, gitary elektryczne) jezli dysponujesz juz taka ilościa pieniedzy to nie ma sie co zastanawiac bierz yamahe, ale i tak lepiej żeby ktoś był z toba przy wyborze instrumentu.
ja mysle ze jak masz taka kase to spokojnie mozesz kupic jakiegos bacha. jest lepszy od yamahy ale przyanaje wejz ze soba kogos kto sie na tym dobrze zna!
Pomógł: 2 razy Wiek: 24 Posty: 63 Skąd: Wrocław/Świdnica
Wysłany: Sob 13 Maj, 2006 08:05
tak, nawet 5 tysięcy to nie za wiele, a poza yamahą istnieją rzeczywiście inne firmy, często lepsze, np Bach, Stomvi, a najwyższe modele kosztują po 10 i wiecej tysięcy...
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Sob 13 Maj, 2006 15:51
Tak. Są to lepsze firmy od Yamahy ale yamaha jest dobrą trąbką dla uczących się lub do orkiestr... trąbki te mają wytrzymałość, przystępną cenę i kilka innych walorów. Dzisiaj w sklepie muzycznym widziałem Yamahe YTR-1335 nową za 1534zł, a Amati Atr-213 na której gram kosztowała o ok. 100 zł. mniej... A z lepszych firm jest np. Schilke, C.G. Conn. lecz tych firm trąbki są bardzo drogie... najtańszego Schike'a widziałem za 7 tys.(nowego)
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Pon 15 Maj, 2006 11:57
moze 1335 jest beznadziejna ale nie dla mnie... na pewno jest lepsza od tych chinskich badziewi typu roy benson, zelmer-bach, itp. Mój psor gram na Yamaha 4335GS i jest to na prawde trąbka godna uwagi... tłoki chodzą bardzo płynnie a dźwięki wydobywane z niej są czyste i ładnie brzmiące... co do amati jest lepsza od chinszczyzny ale nie tak dobra jak yamaha... więc ja jestem za yamahą! :razz: (ale kołuje :grin: ) dziwie sie wam ze nie lubicie tej firmy ??:
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Pon 15 Maj, 2006 14:25
ja mam syntezator yamahy i nie narzekam. zasugerowałem tą forme bo podobno jest dobra dal poczatkujący. moim zdaniem nie ma sensu kupowanie bacha 10 tys i po dwóch miesiącach ja odłozyc do futerału. yamaha na początke w zupłeności wystacza
Na start to polecam trąbę używaną lub nową za około 1000zł. Poniżej tej kwoty (z całym szacunkiem dla posiadaczy) to złom. Te trąby z allegro za 500 zł. Dramat. Kto nie wierzy niech na nich pogra.
mam juz trabke - model yamaha ytr - 1335 kupiona na allegro za 800zl i mam tez obawy czy dziala bo zadnego dzwieku nie da sie wydobyc.wizualnie z zewnatrz wyglada dobrze tyle ze dmuchajac slysze tylko szum.nadmieniam ze to sa moje pierwsze poczatki.co sie dzieje?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum