Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Sro 08 Kwi, 2009 18:29
lukasz245, ja bym się zastanowił w twoim wypadku nad tą 4, którą chce teraz sprzedać JL. Zapewne dogadalibyście się, a trąbka o klasę wyższa. Tym badziej, że cena wywoławcza to 2200. Trąbka używana sporadycznie, etc. http://www.trumpeters.pl/...t2300.htm#22742 zastanów się nad tym
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 647 Skąd: opolskie
Wysłany: Sro 08 Kwi, 2009 19:55
popieram przedmówcę, zamiast nowej dwójki lepiej kupić dwuletnia czwórkę, i do tego jeszcze made in japan i wersja posrebrzana, jeżeli chcesz wydać ok 2000zl to warto to kupić...
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sro 08 Kwi, 2009 20:02
popieram kolegów. z drugiej strony - musisz się zastanowić, jakie brzmienie chcesz osiągnąć. srebrne brzmią inaczej od złotych.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: amati 211
Wiek: 27 Posty: 10 Skąd: zielona góra
Wysłany: Czw 09 Kwi, 2009 08:41
no tak tylko kiedy on bedzie w krakowie bo na dzien dziszejszy mam zaledwie 1900zł wsumie to kolege mam trebacza w krakowie i to on by musiał ja sprawdzic bo ja sie nieznam, tak bardzo jeszcze wiec tylko tyle kasy mam jak na razie a z checia bym wzioł chyba bede musiał czekac na nastepna okazje
witam wszystkich, jak wszyscy w tej kategorii pisze w sprawie kupna trąbki.nigdy nie gralem nie znam sie ale chce sie poznac:)
jak to na poczatku bywa funduszy zbyt wielkich nie mam...co proponowalibyscie na poczatek i czy kolory rurek maja znaczenie?
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 647 Skąd: opolskie
Wysłany: Pią 05 Cze, 2009 14:46
Ten temat klepiemy już od dawien dawna, proponuje poczytać trochę nasze forum, zastanowić się czy wolisz coś używanego dobrego czy nowego takiego sobie. Na ten temat już kilka razy się rozpisywaliśmy wiec powinieneś znaleźć mnóstwo ciekawych informacji, a jak będziesz nadal mieć wątpliwości to na pewno postaramy się je rozwiać
Przyjemnej lektury życzę
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
tak, wiem temat byl przemaglony na wszystkich siedemnastu stronach. probujac zawezic krag moich poszukiwan,bardzo mocno zastanawiam sie na rura roy beson tr-101 w kolorze czerwony (czy kolor moze miec znaczenie? http://allegro.pl/item648...ja_gratisy.html bo mimo wszystko waham sie pomiedzy wyzej wymienionym modelem a http://allegro.pl/item648...owy_sklep.html. jedyne krytreium, kore biore pod uwage przy wyborze traby ,to pragnienie aby grala wysokie,dlugie i czyste:) dzwieki.
"what Jonh Coltrane does it to play five notes of a chard and then keep changing it around, trying to see how many different it can sound
to pragnienie aby grala wysokie,dlugie i czyste:) dzwieki.
każdy by tak chciał . Wybór trąbki jest bardzo ciężki ze względu na to ile mamy w portfelu i żeby po prostu nie kupić dziadostwa. Jak z trąbką jak i z każdą inną rzeczą Ale najlepszym sposobem jest jeśli chodzicie do PSM spytać się kto zajmuje się zakupem sprzętów i skontaktować się z nim. U mnie w Domu Kultury jest taka osoba wystarczy zadzwonić do niego powiedzieć swoje oczekiwania podjechać do niego zabrać go do sklepu muzycznego i przy jego pomocy wybrać sprzęt. W przypadku Domu Kultury facet doradził idealnie zakupili 2 saksofony altowe za 3000 zł. od sztuki i grającym służą choć tam słyszałem, że oktawnik się nie podnosi. Ale to jest nic w porównaniu do tego że są dobrej klasy i za takie średnie pieniądze.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 06 Cze, 2009 11:53
Najlepiej jest pograć na sprzęcie przed zakupem. Jeżeli nie umie się jeszcze grać to dobrze jest znaleźć trębacz który by wspomógł opinią na miejscu. Wtedy się wie co i jak. U mnie w orkiestrze ostatnio zakupiono 3 Roy Bensony model 202s (jeden z wcześniej podanych). Jak na nasze warunki i to co gramy to sprzęt ten daje radę i spełnia postawione przed nim oczekiwania. Gra się lekko... Brzmi jak trąbka co nie zawsze się u innych tanich producentów zdarza. Jak na początek może być.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Popieram!
Nowicjusz powinien koniecznie poprosić o pomoc doświadczonego trębacza. Moim zdaniem jest to sprawa podstawowej wagi.
Najlepiej, poruszając się w dostępnej Ci grupie cenowej, poszukać tzw. najmniejszego zła, czyli egzemplarza o akceptowalnej sumie wad oraz akceptowalnej cenie. Warto pamiętać, że instrumenty, zwłaszcza te tańsze, często różnią się właściwościami nawet w obrębie tej samej marki i modelu.
Wyboru radziłbym dokonać drogą eliminacji, po OSOBISTYM przetestowaniu szeregu instrumentów.
Poprawka- nowicjusz raczej nie będzie grał, bo raczej nie umie.
Są sprawdzone firmy, po które warto sięgać.
Przy kupnie pierwszej trąbki warto zastanowić się , czy na tym instrumencie naprawdę będzie się później grało. Jeśli tak, to można spokojnie inwestować ok 2000 zł np. w yamahę 2335.
Jeśli to taka fanaberia tylko, to można zainwestować np. w czerwoną (ale szpaaaaan!) trąbkę słabszej firmy (nie chcę sugerować, że instrumenty barwy czerwonej są słabsze, czy coś... ale to tak tylko przykładowe zestawienie danych na temat trąbek).
Każdy instrument jest dla ludzi.
A jak się na początek kupi coś słabszego, to nie żal odstawić go , gdy granie się nie spodoba, lub wymienić po uszkodzeniu (co w początkach nauki może się łatwo zdarzyć).
Pozdrawiam
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Nie 07 Cze, 2009 22:12
tak, ale lepiej nie kupować zabawki, która się rozpadnie za chwilę (Neverplay, Sounder czy Roy Benson 101x), a kupić coś, za co da się ewentualnie odzyskać pieniądze.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Nie 07 Cze, 2009 22:25
na początek moim zdaniem najlepsza używka (jak nie chce się dużo pieniędzy udawać)
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum