Jeśli są to twoje w ogóle początki z trąbką to spokojnie. Masz trąbke, ustnik, teraz potrzebny ktoś kto powie Ci jak się za to wszystko zabrać...
Na ustniku już bzykasz?
Pomogła: 4 razy Wiek: 22 Posty: 81 Skąd: nowa ruda
Wysłany: Sro 24 Maj, 2006 18:03
"pierwsze początki" to znaczy że nigdy nie dmuchałeś w trąbke? Jeżeli tak to najprawdopodobniej nie umiesz po prostu wydobyć dźwięku. Tu nie chodzi o samo dmuchanie, to nie klarnet, musisz jednocześnie językiem ruszać tak jak przy wymawianiu sylaby "tu". Próbuj w końcu powinno Ci wyjść. Powodzenia! Daj znać czy działa
To jest moj pierwszy kontakt z trabka tak by cos z niej wydobyc i po radzie kolezanki rzeczywiscie cos udalo sie wydobyc.Moze to jest to tzw. "bzykanie' na ustniku.A jaka radosc teraz we mnie jest...Przy okazji chcialem podziekowac tym osobom ktore mi pomogly przy wyborze trabki.
na chwile obecna nie mam osoby ktora by mnie mogla uczyc.i to bedzie moj kolejny etap przygody z trabka.przypuszczam ze jedynym moim problemem w tej kwestii bedzie kasa za nauke.moze mi ktos napisac co powinienem zrobic na poczatek, ile lekcje kosztuja.
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Czw 25 Maj, 2006 05:42
A więc tak lekcje w ognisku muzycznym kosztują przewarznie 25 zł za godzine, Czyli wychodzi 100 zł miesięcznie i tylko to ci pozostaje, bo masz juz teroche za dużo lat żeby iśc do państwowej. możesz oczywiście znalesc jakąś osobe prywatnie co cię będzie uczyc taniej, no ale w ognisku nieisty są takie a nie inne ceny. A na poczatek polecam kupic albo wypożyczyc z biblioteki szkołe na trabke L. Lutak. tam jest sporo rzeczy napisane. jak trzymacz jak czyścic instrument. Na początku będzie ci trudno grac wyższe dźwieki niz g1 ale się nie przejmuj. przy grani wysokich dzwieków nie do ciskaj mocno instrumentu. Jeżeli nie możesz zagraz np c2 to bez pośrednio przed tym dxwiękiem gwałtonie wciągnij brzuch wtedy na usta gwałtonie poleci powietrze i dxwięk wyjdzie bez wysiłku. Trabka to jest pierwszy instrument na jakim grasz?
Pomógł: 2 razy Wiek: 24 Posty: 63 Skąd: Wrocław/Świdnica
Wysłany: Czw 25 Maj, 2006 08:22
Rastamanek napisał/a:
Jeżeli nie możesz zagraz np c2 to bez pośrednio przed tym dxwiękiem gwałtonie wciągnij brzuch wtedy na usta gwałtonie poleci powietrze i dxwięk wyjdzie bez wysiłku. Trabka to jest pierwszy instrument na jakim grasz?
unikaj napinania brzucha, steruj powietrzem płucami, tzn katką piersiową, musisz w pierwszej kolejności nauczyć się oddychania, takie ćwiczenia jak np: plecami do sciany, ręce do góry i oddychaj głęboko, zobacz co działa, jakie mięśnie (w szczególności okalające klatkę piersiową), albo połóż się na krześle klatką piersiową i głęboko oddychaj.
metoda o której pisze rasta jest siłowa i świadczy o braku luzu, który jest najwazniejszy przy graniu na trąbce. staraj się ścisnąć płuca żeby miały mniej miejsca i musiały ci wydać powietrza pod określonym cićnieniem do c2 i wyżej. a brzych rozluźniony, to prawda ze nie jest to proste, sam czasami się zaciskam (przy dłuższych dźwiękach) w okolizcy g2 ale trąbka to instrument nad którym się siedzi latami...
Trabka to jest pierwszy instrument na jakim grasz?
Nie, kiedys kolega mnie uczyl grac na gitarze elektrycznej(z 10godzin lacznie) jak go odwiedzalem oraz inni znajomi majacy proby w Domu Kultury brali mnie na perkusje(3proby po kilka godzin z czego wiekszosc czasu byla przeznaczona na impreze).Tak wiec moje osiagniecia w tej dziedzinie sa ogromnie mizerne.
Pomogła: 4 razy Wiek: 22 Posty: 81 Skąd: nowa ruda
Wysłany: Czw 25 Maj, 2006 19:18
Jak zaiwestowałeś juz w trąbkę to przydałoby sie wziąć chociaż parę lekcji u kogoś, bo sam raczej nie dasz rady ( nie żebym wątpiła w twój talent ) Ja uczę się prywatnie i płacą 20zł za godzinę. Pozdro Anka
Jak już pisałem koniecznie znajdź osobę która wskaże ci kierunek. Nie chodzi tu o talent, tylko o to by efektywnie ćwiczyć. Samemu zazwyczaj popełnia się mnóstwo błędów, gdy nikt nie patrzy z boku. Chodzi o to aby zaoszczędzić czas ćwicząc we właściwy sposób, a tego nie wskaże ci żaden podręcznik tylko osoba która dobrze orientuje się w tej materii. Utrawalanie błędów skutkuje problemami i ciężkimi przeprawami przez zmiany zadęcia etc... Nie straszę tylko czasem lepiej skutkuje nie granie niż granie....
ja proponowalbym trabke Stomvi Zenith.. mam ten model posrebrzany ,kosztuje do 2000zl... moim zdaniem przebija barwá nizsze modele Yamahy... pozdrawiam
Witam,
skoro już o Stomvi mowa, to te trąbki niestety poniżej 1800 USD nie schodzą. Warto czasami zajrzeć na ebay, żeby zobaczyć jak kształtują się ceny różnych instrumentów - nowych i używanych.
Ja bym rozejrzał się nad instrumentami używanymi. Znam kolegę który za 2200 zł kupił używaną Stomvi Forte, a to już jest fajny instrumencik. Nowa kosztuje ok 4000 zł. Z resztą wszystko zależy od ciebie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum