Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Wynton Marsalis
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Czw 15 Cze, 2006 16:19   Wynton Marsalis

witam wszystkich! Mam takie pytanie. Spotykam się często z opiniami odnoszącymi się do Wyntona Marsalisa. Problem dotyczy muzyki jazzowej i klasyki. Otóż spory procent osób które znam twierdzi, że świetnie gra klasykę, natomiast jazz do nich nie trafia. Nie chodzi tu o technike etc. tylko zwykły odbiór subiektywny. Jestem ciekaw co Wy o tym sądzicie.
 
 
     
jan 


Posty: 32
Skąd: Puławy
Wysłany: Pią 16 Cze, 2006 18:41   

ja uwazam ze W.M. klasyke gra swietnie - to prawda... jest cudowny a co do jazzu... to zalezy od gustu... kto co lubi.. mi osobiscie podoba sie jego muzyka i bardzo lubie go sluchac... Marsalis potchodzi bardzo luzno do partytury... gdy zaczynal przez jakis czas gral na brodway`u w orkiestrze i grali klasyke on luzno potraktowal nutki i go wywalili... uwazam ze jest to trębacz jeden z najlepszycj - jasli nie najlepszy - na swiecie.
 
 
     
cieliczko 


Posty: 2
Skąd: Krs
Wysłany: Nie 21 Sty, 2007 16:05   

powiem tylko tyle....ma swój styl........;)
 
     
macinclass 


Pomógł: 1 raz
Posty: 31
Skąd: Grajewo
Wysłany: Czw 01 Lut, 2007 01:17   

No Miałem pare kawałków Marsalisa ale jeden w szczególności mi się podobał hmm....... tylko nazwy nie pamiętam :razz: :mrgreen:
 
     
Kopkens 
Kopkens


Instrument/y: Yamaha YTR 4335G
Wiek: 21
Posty: 13
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pon 19 Lut, 2007 23:34   

Wynton Marsalis jest swietny ... naprawde extra gra gorne partie ( tak swobodnie ) ... prawdziwy mistrz ... ma talent ... :D
 
 
     
piotrek_trumpet 



Instrument/y: Yamacha Xeno 8335, 4335G
Ustnik/i: 16C4-GP

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 299
Skąd: Nysa
Wysłany: Pią 08 Lut, 2008 22:05   

"Tunisias Blues " gra z Sandovalem naprawde super kawałek polecam
 
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Pią 08 Lut, 2008 22:17   

Marsalis jest dobrym wykonawcą ,ale w muzyce jazzowej nie chodzi o wykonawstwo ,tylko o tworzenie czegoś zupełnie w tej chwili ...taka dokładność jaką prezentuje Marsalis jest czasem nawet absurdalna jeśli chodzi o jazz
 
     
piotrek_trumpet 



Instrument/y: Yamacha Xeno 8335, 4335G
Ustnik/i: 16C4-GP

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 299
Skąd: Nysa
Wysłany: Pią 08 Lut, 2008 22:30   

Wheel Within a Wheel - ten kawałek tez jest dobry
 
 
     
Boru 


Instrument/y: trąbkę
Wiek: 20
Posty: 11
Skąd: ze wsi
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 15:57   

a mnie się podoba zarówno to i to w wykonaniu Wyntona, świetny trębacz
 
     
yogi901 



Instrument/y: Selmer ConceptTT, Flug Yamaha 6310Z BobbyShew
Ustnik/i: Kanstul Anthem 3C, Bob Reeves 42 SV

Pomógł: 9 razy
Wiek: 21
Posty: 246
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 17:57   

Mysle ze Wynton jest czlowiekiem, ktorego nie da sie nie lubić... swietny z klasyki a jeszcze lepszy z jazzu... popatrzcie tylko jak on improwizuje! Ja wlasnie wzoruje sie na nim o jakiegos czasu i musze przyznac ze na dobre mi tylko to wyszlo!

a co do kawalka ktory pokazuje jego zdolnosci improwizacji jest ten oto utwor

http://pl.youtube.com/watch?v=oemAXHxA9Ps

Polecam i pozdrawiam wszystkich milosnikow Wyntona;)

:lol:
 
 
j.dudek90
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 21:38   

Dla mnie jest on świetnym klasykiem, ale w jazzie to za nim nie przepadam, jak większośc krytyków oraz sam Miles Davis
 
 
     
yogin108 


Instrument/y: Weltklang
Posty: 20
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 23:49   

nnie jakos nie kreci Marsalis grajacy jazz...jak sie zastanawiam dlaczego to sam nie do konca wiem...chyba przez ta sterylnosc bo gra jak robot - wszystko gladko i rowno jak
robot...ale jakby troche bez feelingu
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Pon 18 Lut, 2008 10:08   

a mnie się podobają jazzowe improwizacje wyntona, ta precyzja, dokładnośc, wszystko czyste sterylne, facet wie czego chce - jestem nim zachwycony
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Pon 18 Lut, 2008 16:31   

mnie w jazzie nie bawi sterylnosc - tutaj grają emocje a nie "improwizacja" która jest wyuczona - to zadna improwizacja :P jak dla mnie kolo niech lepiej zajmie się samą klasyką, bo w tym jest dobry i trzeba mu to przyznac ;)
_________________

 
 
     
flugelhorn 


Instrument/y: flugelhorn
Pomógł: 1 raz
Posty: 4
Skąd: POLSKA
Wysłany: Sob 19 Kwi, 2008 22:31   

Marsalis to PAGANINI trąbki.
 
     
schutze 
Młodzik ; ]



Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Posty: 409
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2008 15:57   

Hehe, mi bardziej podoba się jego klasyka, nie jazz, ja nawet w ogóle nie przepadam za jazzem wolę klasykę, a on gra jak trzeba :) Żebym ja tak jak on grał, choć brakuje mu do legendarnego Amstronga ( nie wiem czy dobrze napisałem ), szkoda że nie żyje na pewno bym się udał na jego koncert xD Najlepszych ocenia się po śmierci, moim zdaniem :P
_________________
Pozdrawiam :)

Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
arturlewandowski
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2008 16:26   

schutze napisał/a:
szkoda że nie żyje na pewno bym się udał na jego koncert xD Najlepszych ocenia się po śmierci, moim zdaniem :P


Marsalis nie zyje :shock: dobre :D a na powaznie - marsalis zyje i ma się dobrze ;) w sile wieku jeszcze jest ;)
_________________

 
 
     
schutze 
Młodzik ; ]



Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Posty: 409
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2008 16:37   

havk, hehe, nie Marsalis, tylko Amstrong ( chyba ) :P
_________________
Pozdrawiam :)

Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
arturlewandowski
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2008 18:23   

to ja juz nie wiem o co ci chodziło ;) napisałes troche chaotycznie. A jesli o armstronga ci chodzi - przeciez to był jazzman - nie grał klasyki. A trębacz to tez nie był zbyt super. Raczej charakterystyczny jest jego głos....
_________________

 
 
     
eliasztp 
jazz trumpet



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP

Pomógł: 28 razy
Wiek: 23
Posty: 732
Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Nie 20 Kwi, 2008 19:46   

I tutaj się mylisz. Louis Armstrong był świetnym trębaczem. Mam parę jego nagrań, gdzie np ciśnie ładną, brzmiącą bardzo wysoką górą.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: