Instrument/y: Kornet firmy Schenkelaars
Ustnik/i: Blessing 3c
Pomógł: 2 razy Posty: 62 Skąd: Chróścin
Wysłany: Pią 11 Mar, 2011 15:16 Wypychanie policzkow
Mam problem z wypychaniem policzków podczas gry.
czytałem na forum o podobnych tematach ale zbyt dużo się nie dowiedziałem.
Otóż gdy gram staram się ich nie wypychać skupiam się na tym aby tak je spiąć ale jak bardziej tak pomyślę o grze to tak jakby o tym zapominam i znowu wypycham.
Najgorzej jest na niskich dźwiękach gdy próbuje zagrać je głośniej to od razu policzki wypycham tak sie jakoś nauczyłem i nie mogę od tego odejść ale pora coś z tym zrobić bo kapelmistrz mojej orkiestry ciągle zwraca mi uwagę.
wiecie co bym mógł zrobić aby ich nie wypychać?
na początku gry też miałem z tym problem ale musisz o tym pamiętać i myśleć w czasie gry żeby ich nie wypychać...
według mnie takie coś robi się dlatego że starasz się za dużo powietrza dawać w trąbe a szczelina między ustami jest zbyt mała i powietrze nie przechodzi tak szybko...
Ja szczerze nie pamiętam jak to zwalczyłem ale jakoś samo mi to minęło tylko trzeba o tym pamiętać;)
Teraz to nawet nie potrafię już zagrać z takimi policzkami bo dźwięk jest jakiś dziwny...
Ostatnio zmieniony przez krystiano1993 Pią 11 Mar, 2011 15:49, w całości zmieniany 1 raz
Instrument/y: Andreas Eastman ETR-520G
Ustnik/i: Monette BL4S6 XLT
Pomógł: 8 razy Wiek: 39 Posty: 143 Skąd: Zawiercie
Wysłany: Pią 11 Mar, 2011 15:53
Ćwicz wszystko w dynamice piano oraz legato,myśl o tym aby nie wytwarzała się kompresja,tylko graj swobodnie.Poczytaj na forum o graniu na otwartym gardle,kiedy grasz chuchaj,gardło ma być otwarte jak przy ziewaniu,kiedy coś przełykasz np.ślinę gardło się zamyka,więc unikaj tego,granie piano spowoduje że nie będzie presji powietrza od środka,no i pomyśl czy aby usta nie są zbyt zaciśnięte i powietrze nie może się swobodnie wydobywać na zewnątrz.Pozdrawiam.
tak więc kieruj to powietrze do ustnika..i tak jak dr.marcin napisał graj dużo w dynamice piano..oczywiście głośniej możesz też grać ale wtedy jest większa możliwość na wypychanie policzków..graj do tego stopnia głośno aż będziesz grał swobodnie,na luzie bez wypychania..a jeśli zauważysz że grasz źle to powróc do grania cicho;)
Pozdrawiam;)
Właśnie u mnie z tym problem nie gram na otwartym gardle a wręcz na zaciśniętym ale nie umiem na otwartym.
Faktycznie jest to problemem..dużo ludzi ma z tym problem (szczerze mówiąc ja też nie gram do końca na otwartym gardle..na wyższych dźwiękach też zaczynam się "dusić")
Ale o tym było już w innych tematach więc nie powtarzajmy się..poszukaj na forum wskazówek dotyczących tego;)
Instrument/y: Kornet firmy Schenkelaars
Ustnik/i: Blessing 3c
Pomógł: 2 razy Posty: 62 Skąd: Chróścin
Wysłany: Pią 11 Mar, 2011 16:03
A tak trochę po za tematem czy kornet jest trochę cichszy od trąbki bo ram na kornecie i nie kiedy specjalnie dmucham mocno i wydaje mi się ze gram i tak dużo ciszej.
Instrument/y: Kornet firmy Schenkelaars
Ustnik/i: Blessing 3c
Pomógł: 2 razy Posty: 62 Skąd: Chróścin
Wysłany: Pią 11 Mar, 2011 16:12
Tez tak mi się zadaje.ale tak wracając do tematu postaram się zastosować trochę rad możne pomogą.Będę miał w weekend w orkiestrze warsztaty muzyczne ma przyjechać jakiś 3 gości z filharmonii do nas i będziemy mieć zajęcia a ja będę miał dodatkowe w sprawie tych policzków ich tez się trochę podpytam.
po prostu wtedy cały aparat oddechowy nie działa poprawnie...jak się ma zaciśnięte gardło to nie ma wówczas takiego ciśnienia które jest potrzebne żeby zagrać wysoko i głośno jednocześnie...
Bo pomyśl sam co z tego że oddychasz przeponą (chociaż nie wiem czy oddychasz) jak i tak się blokujesz na gardle i powietrze nie może przejść z takim ciśnieniem jak na otwartym gardle...
Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 c
Pomógł: 3 razy Wiek: 21 Posty: 29 Skąd: Orszewice
Wysłany: Pią 11 Mar, 2011 20:47
To tak, jeśli chodzi o wypychanie policzków. Ja osobicie wypychałem nie policzki a przestrzeń nad górną wargą Idąc dalej, aby się tego pozbyć zalecono mi przestawać grać w momencie kiedy występowało zjawisko ;] Czyli podsumowując wypychasz policzki przestajesz grać i próbujesz od nowa to samo bez wypychania i tak do skutku, aż wyeliminujesz problem A z oddychaniem też róznie bywa, mnie osobiście człowiek uczył, żeby grać tak, aby było wygodnie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum