Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
wysokie dzwięki
slaw 
slaw


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Posty: 7
Skąd: bytom
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007 19:15   wysokie dzwięki

jak ćwiczyć aby poprawić wyższe dzwięki
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007 19:18   

ćwiczyć ;) .
a tak poza tym to zależy od tego jak długo grasz.
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
piciu555 



Instrument/y: Kanstul ZKT-1537 S
Ustnik/i: Stomvi 2c Megatone z tytanowym rantem

Pomógł: 14 razy
Wiek: 24
Posty: 277
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007 19:18   

grac jak najnizsze dlugie dzwieki. Im nizsze tym lepij. Gora pozniej sama pojdzie. Nie wiem jak teraz grasz ale cwiczac tak z tydzien do c3 dojedziesz bez problemu
 
 
     
slaw 
slaw


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Posty: 7
Skąd: bytom
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007 19:21   

grałem 9 lat ale miałem teraz 4 lata przerwy.dzięki za podpowiedzi
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007 19:23   

hmmm... no to pewnie chciałbyś grać tak wysoko jak przed przerwą... cóż-trening czyni mistrza ;)
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
slaw 
slaw


Pomógł: 2 razy
Wiek: 34
Posty: 7
Skąd: bytom
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007 19:25   

a ile czasu poświęcić na ćwiczenia i jak często żeby nie przegiąć nie zerwać zadęcia
 
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007 19:27   

dokąd się czujesz na siłach :wink: czasu nie ma określonego, bolą usta to się kończy i już :grin:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 831
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007 19:39   

piciu555 napisał/a:
Nie wiem jak teraz grasz ale cwiczac tak z tydzien do c3 dojedziesz bez problemu

:roll:
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1396
Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007 20:10   

Don Camillo, popieram... ten tekscior mnie rozwalił... Ludize jak mozna do c3 dojsc w tydzien? bez przesady - anwet jesli ktos grał 20 lat ale miał kilka lat przerwy raczej nie dojdzie w tak krótkim czasi do formy. Musi przyzwyczaic znow swoje usta. Odbudowac zwiotczałe mięsnie... To nie jest takie hop siup... a co do dzwięków - nie ma okreslonej reguły jak do tego dojsc. Jesli kiedys grałes powinienes wiedziec ze skala przychodzi z czasem i doswiadczeniem. Cierpliwosc jest najwazniejsza ;)
_________________

 
 
     
piciu555 



Instrument/y: Kanstul ZKT-1537 S
Ustnik/i: Stomvi 2c Megatone z tytanowym rantem

Pomógł: 14 razy
Wiek: 24
Posty: 277
Skąd: Poznań
Wysłany: Sro 16 Maj, 2007 22:11   

hehe no sorryy :) moze kapke przesadzilem, ale w miechy to juz na bank no moze 2 miechy :) Zaley od indywidualnych czynnikow :)
 
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Czw 17 Maj, 2007 05:54   

Skala nie moze byc jedyna rzeczą do której wszyscy dązą. To przyjdzie samo!! Nie wyciskajcie bo to nie ma sensu. Owszem mozna, grac dzwieki pedałowe, długie dzwieki, ale nie myslscie ze tak nagle będziecie grac w 3 oktawach. To przyhdzie z czasem. Cwiczcie systematycznie, zdobącidzcie kondycje, wraz z dlasza nauką skala się będzie roziwjac sama w naturalnym tępię. Nie mozna przyjmowac na poczatku nauki załozenia "musze w 2 miechy grac do c3". Grającie tak wysoko jak mozecie grac na 100% luzie, nie przemeczajcie ust i nie dociskajcie za bardzo trabki, grajacie cały czas na luzie, a efekty przyjdą. oczywiscie nie w tydzien ani 2 miechy, ale nikt nie powiedział ze bedzie szybko i łatwo. Troche cierpliwosci.
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 26 Maj, 2007 14:45   

długie dzwięki i legata na przedęciach, przy tym pilnujcie żeby sie nie spinać i grać lekko a powinno być coraz lepiej. tak jak koledzy pisali na to potrzeba czasu. czasami więcej a czasem mniej, trzeba codziennie cwiczyć. w graniu góry mogą tez pomóc glissanda na ustniku, od niskiego dzwięku do wysokiego, przy czym trzeba bardzo pilnować żeby usta nie zmieniały za bardzo swojego ustawienia. dzięki temu zadęcie będzie stabilne i nie będziecie blokować powietrza na ustach. pozdrawiam! ;)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Trurl 


Posty: 1
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 29 Maj, 2007 22:16   

Dodam jeszcze, że trzeba za wszelką cenę unikac kompresji powietrza przy wydechu. Powinien byc spokojny, jak najbardzej naturalny. Również przepona powinna pozostawac luźna, bez żadnego "wyciskania", nawet jak już brakuje powietrza. Na początku to trudne, ale po pewnym czasie można się przyzwyczaic. No i oczywiście trzymamy usta napięte w kącikach, ale tak żeby mogły swobodnie drgac na środku i nie dociskamy ich do ustnika bardziej niż to konieczne. Miłego cwiczenia!
 
     
Tomcio ze zBrus 


Instrument/y: SUPERIOR - S2S
Ustnik/i: D2 oraz C3

Pomógł: 4 razy
Posty: 31
Skąd: Brusy
Wysłany: Czw 07 Cze, 2007 22:03   

Da rade w dwa tygodnie bez najmiejszych problemów. miałem przerwe w graniu z powodu odmy płucnej. po 3 misiącach wruciłem do grania i C3 na 4 trningu. a ja polecam gre krutką i intensywną.
 
     
robez 


Posty: 4
Skąd: POMORZE
Wysłany: Nie 10 Cze, 2007 16:25   

Proponuję ćwiczyć przedęcia (alikwoty) a ciśnienie powietrza regulować za pomocą przepony i JęZYKA tak aby nie dociskać instrumentu do ust i nie napinać się, gdyż bez luźnego aparatu cała twoja praca będzie bez efektu. Staraj się nie ruszać ustami , najlepiej stań przed lustrem i kontroluj zachowanie zadęcia.
 
     
KARI 



Instrument/y: KANSTUL 700
Pomógł: 6 razy
Wiek: 21
Posty: 129
Skąd: GNIEZNO
Wysłany: Pon 11 Cze, 2007 14:35   

Mi nauczyciel pokazał fajne ćwiczenie, które nawet w niezły sposób pomaga dojść w szybszym tempie do wyższego rejestru. Należy wziąć ołówek (dość długi) i umieścić go w ustach tak aby znajdował się na ich środku, oraz by utrzymywać go samymi wargami w poziomie. To nieźle ćwiczy mięśnie zadęcia. poza tym zgodzę się z kolegami, długo grać wyższe dźwięki.
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 831
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 16 Cze, 2007 10:36   

Tak, to jest dobre ćwiczonko, bo można je wykonywać w szkole, przed komputerem, generalnie bardzo często. ;)
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
Time1500 


Instrument/y: Yamaha
Posty: 12
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Wto 19 Lut, 2008 18:49   

Kapitalne ćwiczonko z tym ołówkiem :mrgreen:
 
     
Mlodzian 


Instrument/y: Polmuz
Posty: 13
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Sro 20 Lut, 2008 18:22   

Ćwiczenie z ołówkiem jest rzeczywiście niezłe, ja od niedawna zacząłem grać więcej niskich długich dźwięków, zobaczę jak długo będę czekał na efekty związane z wyższymi dźwiękami :wink:
 
     
pavlll 


Instrument/y: Yamaha YTR01
Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Posty: 56
Skąd: KLB
Wysłany: Sro 20 Lut, 2008 19:58   

ale ten ołówek musi być nietoksyczny :mrgreen:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: