Witam, powoli myślę o zakupie instrumentu, i w związku z tym mam kilka pytań:
-Co sądzicie o tym modelu, moze graliście na niej?
-I do jakiej kwoty opłaca się kupować półroczny egzemplarz niby nieużywany
_________________ Play hard, go pro!
Wyróżniony w konkursie Mottywator
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 28 Lut, 2009 19:48
Hmmm...niewypał. To jest chyba najlepsze określenie tego modelu. Kolega ostatnio kupił ją do orkiestry i narzeka. Zresztą nie tylko on. Źle wypada relacja jakość/cena. Bardziej bym polecał modele 2** i 2320 bądź 2335 używane powinny być w podobnej cenie do 1335 a ponadto prezentować zdecydowanie lepszą jakoś i możliwości. Cena zależy tu bardziej od stanu danego egzemplarza a nie od wieku.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Wiecie, w porównaniu do instrumentów nawet Amati, to ta Yamaszka wypada o niebo lepiej .
Porównywałam kiedyś obydwa instrumenty- używane i w średnim stanie.
Z tym, ze autor tematu chce chyba zmienić Stomvi na tą yamaszkę, a tu już wtedy nie byłabym tak za zmianą. Po co zmieniać instrument, na drugi tej samej klasy ? Może lepiej poczekać chwilkę i zainwestować w Yamahę 4*** ?
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Nie 01 Mar, 2009 21:04
no nie wiem czy tej samej klasy. Ja bym podciągnął Zenitha raczej pod serie 4... 1 jest kiepska, nie oszukujmy się. Dwójka już jest spoko, mój znajomy nawet woli grać na 2 niż na 4. Odgrzebał swoją starą dwójeczkę, oddał do renowacji i śmiga. Także wszystko zależy od upodobań
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Nie 01 Mar, 2009 21:45
Ta Yamaszka nie jest jakimś fenomenem i naprawdę zastanowiłbym się nad czymś tańszym. W sumie wyszło by mnie na to samo w grze a za mniejsze pieniądze. Jedynka się nie udała i to należy powiedzieć otwarcie i bez owijania w bawełnę. Co prawda nie jest to Stagg czy (n)Ever Play ale jak dla mnie nie przedstawia ona wartości będącej odwzorowaniem swej ceny. Jakby była tańsza to nie narzekałbym nawet. Jednak stosunek Cena/Jakość pogrąża niemal całkowicie tą trąbkę nie tylko w moich oczach...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
widzialem ten model na ebayu angielskim za 50 funtow i nikt jej nie licytowal a do zakonczenia aukcji bylo kilkanascie minut, instrument prezentowal sie bardzo przyzwoicie (w opisie aukcji napisane bylo, ze to niechciany prezent dla dziecka, ktore bardzo szybko zrezygnowalo z nauki gry), wiec 50 funtow to przy obecnym kursie troche ponad 250 zl, wydaje mi sie, ze w polsce jest chyba nie mozliwe dostac taka trabke w takiej cenie. i przepraszam za nieuzywanie polskich znakow, ale pisze z angielskiego komputera i nie mam tutaj polskich znakow. pozdrawiam
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pon 02 Mar, 2009 09:31
W Polsce za ok 250 to tylko Polmuzy i Staggi z odzysku... Niestety Yamahy to chodzą u nas dość drogo. Ciekawy jet też fakt że ceny serii 1*** jak i 2** czy 2*** są do siebie bardzo zbliżone. Często się zdarza że używana jedynka jest droższa od starszych dwójek...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Dzieki wszystkim za info o tej trąbce, a na istrument zamierzam przeznaczyć ok 2000 złotych :d tylko jeszcze takiego nie znalazłem, a ten mój model stomvi zenith to nie jest mój, on jest szkolny z wypożyczalni
_________________ Play hard, go pro!
Wyróżniony w konkursie Mottywator
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Sro 04 Mar, 2009 11:32
za 2000zl możesz juz sobie trochę powybierać, mimo tego ze instrumenty podrożały fundusz i tak nadal nie jest zły.
popieram przedmówcę, nie powinieneś wogóle patrzeć w stronę yamahy serii1, dobra yamaha dwójeczka gra lepiej od przeciętnej czwóreczki, a pieniądze które chcesz przeznaczyć spokojnie wystarcza na fajnego Getzena, Yamahe, B&Sa, przy odrobinie szczęścia Conna oczywiście cały czas mówimy o używkach, chociaż za 2300zl kupisz nóweczke yamahe4
jednym słowem za pieniądze które chcesz wydać możesz już mieć coś porządnego...
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sro 04 Mar, 2009 14:44
popieram przedmówców. 2000 zł za Yamahę 1? już lepiej, jeśli trzymać się "japończyków", spraw sobie Yamahę 232 albo Conna, Getzena... cokolwiek innego. 2 tysiące to już kawał grosza i można go naprawdę bardziej rozsądnie wydać.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Możliwości Yamaha ytr 1335 zależą od konkretnego egzemplarza.... kiedyś grałem na świetnej 1335(przez rok) mankamentem jest słaby lakier;/ ale za to kumpla 1335 to szmelc;/ lepsze są nawet 1320(tez mialem okazje grac przez jakis rok) conna bym osobiście nie polecał... miałem przez jakis czas i przychulam sie do kiedys slyszanych opini ze dmucha sie w nie ciężko;/ choć barwa niezła... Za 2000zł moglbys pomyslec o Bachu 500 solidna firma... W tej cenie jeszcze warto spojrzeć na schagerla 420L lub 421L(mowa o nowych instrumentach). Z używanych to jak juz wczesniej mówiono yamaha 4 i poleciłbym jeszcze getzena 300 series. Za te kase możesz wybierac. No i zapomnialem jeszcze o Kingu... Dobre trąby... leciutko sie w nie dmucha... Ale wybór należy do ciebie...
pozdrawiam
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Nie 29 Mar, 2009 20:01
Bach solidne ma modele od 300 w wzwyż natomiast 500 to jest... I każdy kto na nich grał sobie dopowie jaka ona jest. Generalnie 2000 PLN można rozsądniej wydać. Schagerl wydaje się być optymalną propozycją...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum