Posiadam w domu trąbkę roy benson tr-10. Od dwóch lat nie gram na niej więc jakoś nie miałem powodu do niej zaglądać, ze 3 razy pożyczyłem koledze by grał nią na jakiś tam uroczystościach. Dziś z ciekawości zajrzałem do niej i trochę słabo mi się zrobiło przez tłoki, kiedyś srebrne dziś czarne, tak się zastanawiam w jaki sposób zabezpieczyć trąbkę przed takimi wypadkami. Na oliwić tłoki przed schowaniem jej czy też pozostawić suche, a co z resztą?
blackmolo, jeśli trąbka leży nie używana to nie ma się co dziwić, że są takie następstwa. Ale dlaczego zaraz czarne tłoki ??? Coś weszło w reakcję. Umyj je ciepłą wodą z rozpuszczonym szarym mydłem ale nie dopuść do zanurzenia filców nad tłokami - gdy się napiją wody to twardnieją i tracą swoje właściwości. Dobrze jest wtedy naoliwić i nasmarować instrument aby się nic nie zapiekło nie daj Boże bo będzie kolejny problem. Jeśli ma leżeć w szafie to może warto ją sprzedać komuś by służyła na co dzień ???
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Może z czarnym kolorem to trochę przesadziłem, ciemny zielony. Ten kolor bardziej pasuje do tłoków.
Trąbkę wyczyszczę, nasmaruję i naoliwię. Nad sprzedażą się jeszcze zastanowię, jakoś ciężko mi się z nią rozstać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum