Witam jak w temacie ponieważ moja rodzina od strony taty należy do rodziny dla której muzyka to drugi człon nazwiska (tak się mówi). Nie ma w rodzinie chłopa który nie grał nigdy na czymś ale do rzeczy dziś był pogrzeb mojego kuzyna który zmarł w wieku 31 lat i mamy żałobę rodzinną ponieważ był młody, zostawił żone, 2 dzieci zadłużenia w banku a to tylko on utrzymywał rodzine. Ale do rzeczy słyszałem od wójków że Ci którzy jeszcze grają na czymś powinni przyozdobić swój sprzęt czarną wstążką ponieważ kuzyn był organistą, miał zespół i chodził po weselach więc to taki rodzaj współpracy z rodziną. Czy są jakieś sposoby przyozdobienia trąbki i czy w ogóle tak się robi. Nie wiem nic na ten temat bo wiadomo skąd mam to wiedzieć a jednak. Ale powiem wam jedno grał ktoś na trąbce "Cisze" ale szybko wydukał grał wolnym tempem ale zagrał tylko te najważniejsze momenty nie powtarzał nic. I mylił się... No na pewno nie był po PSM i dziwi mnie to bo ta firma pogrzebowa ma swojego własnego trębacza który gra tylko tą melodie nic więcej to ja na jego miejscu bym to grał profesjonalnie może i grał czysto ale mylił się co chwile... Stoimy przy grobie a wszyscy myśleli że to ja gram i mówią "Noo Damiana słychać" a ja stałem obok bo wszyscy z mojej rodziny wiedzą o tym że gram.
Ja nie słyszałem o przyozdabianiu instrumentów , ale możesz sobie przewiązac czarną wstążke na roztrąbie. Przyjmij wyrazy współczucia z powodu śmierci kuzyna.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 13 Paź, 2008 20:44
ode mnie też.
no, o przyozdabianiu instrumentów to słyszałem, ale nie w tym temacie.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
No ukończył 1 stopień ale potrafił wszystko zrobić wszystko zagrać. Wspaniale grał ze słuchu pamiętam taką sytuacje na weselu na którym on grał z zespołem że była piosenka chyba Szarpany "Tańcz nie załuj podłogi itd." taki tekst ma i postanowił wprowadzić improwizacje którą nigdy wcześniej nie grał. Grał tą improwizacje wtedy co jest właśnie solówka na trąbke tylko nie taką tylko nieco inną ale bardzo fajną. I nigdy wcześniej tego nie ćwiczył. Uwierzcie mi, że pomylił się tylko raz bo było słychać "krzywą nute" a cała reszta była zagrana perfekcyjnie, idealnie dobrał nuty, tonacje no i kuzynka saksofonistka nie wiedziała co robić bo nigdy wcześniej tak nie grali no ale kuzyn który gra na basie jakoś tam ciągnął a perkusja grała takim rytmem jak trzeba. Mieli wspaniały zespół nie było soboty żeby siedzieli spokojnie w domu w każdą było wesele. No i ten kuzyn co zmarł stał na czele tego zespołu bo "miał gadane" i nawet jak ktoś coś głupiego powie obrócił to w dobry żart... Zespół ma istnieć nadal i mają znaleść nowego wodzireja ale to już nie będzie to samo. No ale cóż. trzeba żyć nadal a ludzi niezastąpionych nie ma tylko trudno jest ich znaleść...
Pomógł: 28 razy Wiek: 23 Posty: 732 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 15 Paź, 2008 15:32
Myślę, że owinąć jakąś mała wstążką trąbkę koloru czarnego to dobry pomysł. I chyba nie ma znaczenia na którym elemencie trąbki ją umieścisz bo za dużego wyboru nie masz. Wstążka to tylko rzecz, najważniejsza jest pamięć poprzez którą ją wyrażasz.
Instrument/y: Arnolds & Sons Mode TR-235S
Ustnik/i: arnolds&sons 7c
Pomógł: 4 razy Wiek: 17 Posty: 46 Skąd: Osięciny/Bełszewo
Wysłany: Pią 06 Mar, 2009 16:37
Przyjmij ode mnie szczere wyrazy współczucia...
My często gdy gramy na pogrzebach bliskich orkiestrze zakładamy czarne wstążki (szerokość-ok.1cm) na suwaku od stroju (nie wiem jak się ta część trąbki profesjonalnie nazywa)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum