Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Zapytaj - Odpowiemy
Lapkos 


Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Warburton

Pomógł: 7 razy
Wiek: 21
Posty: 164
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sro 16 Cze, 2010 16:22   

nie graj gardłem ;p
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1199
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 16 Cze, 2010 16:24   

Filip to raczej niepokojąca sprawa z tym powiększającym się gardłem. Raczej taka rzecz nie powinna mieć miejsca. Moim zdaniem gdzieś blokujesz powietrze na wysokości krtani i gardła stąd takie napięcie w tym rejonie i powiększa się szyja. Polecam pograć długie dźwięki ale bez użycia języka. Staraj się wdmuchiwać powietrze myśląc o jak najbardziej otwartej pozycji gardła - myśl o literce "oooooo". Bardzo ważne jest aby powietrze działało na zasadzie wdech -> wydech, a nie na zasadzie wdech - zatrzymanie - wydech. W takim przypadku zamykasz wtedy gardło i jest niebezpieczeństwo, że rezultat będzie taki jak u Ciebie - powiększające się gardło. Polecam też ćwiczenia oddechowe aby poczuć swobodę przepływu powietrza. Kontroluj gardło podczas takich ćwiczeń i później dodaj instrument i postępuj tak samo - szerokie wdechy. Zwróć też uwagę jak będziesz ziewał - otwiera się gardło i powietrze ma swobodną drogę. Wtedy nie ma mowy o powiększającym się gardle. Wiadomo ciśnienie podczas grania jest inne niż podczas naturalnego oddychania ale taki błąd można skorygować.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Hornet 


Instrument/y: Bach TR 300
Ustnik/i: V. Bach 7c

Wiek: 17
Posty: 25
Skąd: Ck
Wysłany: Sro 16 Cze, 2010 16:54   

Mi się wydaje, że szyja rozszerza się przez ciśnienie, które zwiększa się podczas grania, szczególnie wyższych dźwięków. Moje gardło wtedy też jakby się rozszerzało.
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Sro 16 Cze, 2010 18:37   

http://www.trumpeters.pl/...i%EA%B6nie+szyi polecałbym przeczytać ten temat i udać się do lekarza, jeśli twoje problemy są dosyć podobne z opisanymi w w/w temacie. Pozdrawiam
_________________

 
 
     
Filip 



Instrument/y: Arnolds & Sons Mode TR-235S
Ustnik/i: arnolds&sons 7c

Pomógł: 4 razy
Wiek: 16
Posty: 46
Skąd: Osięciny/Bełszewo
Wysłany: Czw 17 Cze, 2010 15:29   

Ok, dzięki chłopy!
W szczególności De-er i havk'owi ;)
Spróbuje skorygować ten błąd .
 
 
     
mattuso 


Instrument/y: Weltklang TR-162
Ustnik/i: yamaha 11b4, yamaha 16c4 GP

Posty: 9
Skąd: klb
Wysłany: Pon 21 Cze, 2010 19:01   

Mam do was pytanie, a mianowicie czy gracie na mokrych czy na suchych ustach? (mokre są wtedy gdy je intensywnie nawilżamy językiem). Bo ja jak mam mokre usta to mi ustnik zjeżdża w dół :/
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 16 razy
Wiek: 18
Posty: 394
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Pon 21 Cze, 2010 20:30   

Ja nie umiem grać na suchych ustach. Przed przyłożeniem ustnika bardzo dużo nawilżam usta.
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Filip 



Instrument/y: Arnolds & Sons Mode TR-235S
Ustnik/i: arnolds&sons 7c

Pomógł: 4 razy
Wiek: 16
Posty: 46
Skąd: Osięciny/Bełszewo
Wysłany: Wto 22 Cze, 2010 12:43   

Ja też nawilżam usta językiem (leciutko),też miałem kiedyś taki problem na początku, że mi ustnik zjeżdżał, ale przestałem zwracać na to uwagę i nawet nie wiem kiedy przestałem mieć z tym problem ;]
 
 
     
Bartek87 
Nigger Lips



Instrument/y: Yamaha E1
Ustnik/i: Marcinkiewicz 308/1-1/2C

Pomógł: 28 razy
Wiek: 24
Posty: 364
Skąd: Kożuchów
Wysłany: Wto 22 Cze, 2010 12:47   

mattuso napisał/a:
Mam do was pytanie, a mianowicie czy gracie na mokrych czy na suchych ustach? (mokre są wtedy gdy je intensywnie nawilżamy językiem). Bo ja jak mam mokre usta to mi ustnik zjeżdża w dół :/
Mi ustnik zjeżdża gdy mam mokre usta. W trakcie gry, korzystam z każdej pauzy żeby je wytrzeć.
_________________
Jeśli okazałem się pomocny kliknij
 
 
     
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Pon 26 Lip, 2010 18:10   

Witam.
Gram na trąbce od jakiegoś roku i 7 miesięcy. Jestem w młodzieżowej orkiestrze dętej. Sprawa wygląda tak, że moja trąbka ma już jakieś 4-5 lat i przez ten czas nie była czyszczona (w środku). Dopiero, gdy inni trębacze z orkiestry zobaczyli co w niej jest (a było tam tego sporo) wyczyściłem ją. Przez kapelmistrza nie byłem poinformowany o potrzebie czyszczenia trąbki od środka a samemu nie chciałem nic robić w obawie, że uszkodzę trąbkę. Czy przez to, że przez ten czas nie była ona czyszczona nie ma jakiś uszczerbków na dźwięku ? Trąbka koleżanki z orkiestry, która też ma 4 lata wygląda i brzmi o niebo lepiej. Czy mógłbym w jakimś stopniu polepszyć wygląd i jakość dźwięku mojego instrumentu ? Nawet gdy grałem przez chwilę na jej trąbce dźwięk był pełny a na mojej, jak by zatkany.

I nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa. Dociągnę do jakiegoś trzykreślnego C, jeśli bardzo mocno przycisnę ustnik (czego pewnie nie powinienem robić). Nie wiem do jakiego dźwięku dojadę na luzie ale chyba do jakiegoś dwukreślnego A. Czy jest to dobrze jak na taki czas grania w orkiestrze, czy powinienem ćwiczyć długie dźwięki jak najmniej przyciskając ustnik ?
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 23
Posty: 1540
Skąd: Opole
Wysłany: Pon 26 Lip, 2010 18:43   

Dobrze przeczyść trąbkę, było na forum kilka sposobów jak to zrobić... A potem... No cóż, może masz ją po prostu źle rozegraną?

Co do skali to masz całkiem niezłą i nie ma sensu kombinować jakoś specjalnie nad nią. Na twoim miejscu skoncentrowałbym się na tych dźwiękach, które grasz luźno. Nie ma sensu się spinać prze C3 skoro ciśnieś. Lepiej pograć, wyczyścić doły... góra przyjdzie z czasem.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Pon 26 Lip, 2010 19:07   

Eh nie grałem na tej trąbce tylko ja, ale też kilka osób przede mną. Jeśli mam ją źle rozegraną to mogę to jakoś naprawić ?
Trąbkę najpierw przeczyściłem prysznicem z odkręconą górą, potem poleżała sobie jakieś 3 godziny w wodzie z płynem do naczyń i jeszcze raz prysznicem ją potraktowałem. Jest w miarę czysta i po tych wszystkich zabiegach gra się trochę lżej.
 
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 935
Skąd: Osiek
Wysłany: Pon 26 Lip, 2010 20:13   

Stosuj taką metode częściej, gdzieś co 3-4 tygodnie. Byc może jeszcze nie wszystko puściło, więc możesz to jeszcze raz powtórzyc.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 16 razy
Wiek: 18
Posty: 394
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Pon 26 Lip, 2010 21:08   

Ja miałem problem z brzemieniem dźwięku, bo miałem... brudny i przytkany ustnik . Sprawdź jaki jest Twój :)
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Pon 26 Lip, 2010 23:12   

Ustnik mam czysty, też potraktowałem go prysznicem a poza tym był czyszczony wcześniej kilka razy.
 
 
     
przestrzenny 
przestrzenny


Instrument/y: yamaha
Posty: 279
Skąd: mazowsze
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 12:41   

Mam ostatnio nowe ćwiczenia do grania i od tygodnia gram je tylko na dole skali, górę ostatnio mało grywałem i tu pojawił się problem bo spadła mi góra, nie mogę grać jakoś wyższych dźwięków. Moje pytanko - czy jeśli nie trenujemy systematycznie górnych dźwięków to tracimy je grając tylko te niższe?
 
     
Darek 


Instrument/y: Yamaha 4335GS
Ustnik/i: Denis Wick 3E

Wiek: 18
Posty: 31
Skąd: Koszęcin
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 19:01   

Przestrzenny twoje usta oduczyły sie troche tej góry. Samego dołu nie mozna grac załużmy że pogramy 10-15 min doł to dobrze jest przeleciec cała skale :) żeby usta tego nie zapominały.
 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 16 razy
Wiek: 18
Posty: 394
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 20:21   

VEGO1995, Może trąbka jest przedmuchana.
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 21:33   

to znaczy ? nie jestem zbytnio obeznany w takich pojęciach. :P
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1199
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 21:59   

Nie no trąbka przedmuchana nie będzie. Myślę, że problem jest taki: grałeś dolny rejestr ale chyba nie za bardzo skupiłeś się na zadęciu - musisz cały czas je kontrolować i trzymać kąciki ust bez robienia zbędnych ruchów przy przechodzeniu z dźwięku na dźwięk. Bardzo je rozluźniałeś chcąc - tak wnioskuję - w dynamice forte grać doły. I w taki oto sposób troszkę wargi straciły jak gdyby swoją pozycję do grania i elastyczność. Ćwicząc dolny rejestr nie można zapominać o średnicy i górze - najlepiej pasażami grać legata na alikwotach lub też gamki (legato i staccato) aby przyzwyczaić wargi do lekkości pracy w różnych rejestrach bez konieczności odrywania ustnika i co najgorsze zmiany zadęcia ze względu na rejestr. Proponuję troszkę legat i gam w dynamice raczej piano i mezzo forte aby kontrolować zadęcie. Wszystko powinno wrócić do normy.

[ Dodano: 2010-07-27, 23:01 ]
P.S. przestrzenny, napisz jakie grałeś te ćwiczenia ... i jak je grałeś.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: