Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Zapytaj - Odpowiemy
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 16 razy
Wiek: 18
Posty: 394
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 22:12   

De-eR, Vego pisał o problemie jakości dźwięku. Czyt. kilka postów wyżej. :)
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1199
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 09:50   

Jareks_NS, pojawił się post przestrzennego i stąd to całe zamieszanie :) W sumie to właśnie jemu odp na problem :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 12:53   

Jareks_NS to wytłumacz mi teraz o co chodzi z tym, że mam przedmuchaną trąbkę.
 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 16 razy
Wiek: 18
Posty: 394
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 19:03   

Po prostu, źle dmuchałeś do trąbki lub dawałeś próbować grać komuś, kto nie ma pojęcia o dmuchaniu do trąbki.
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010 20:50   

Ze złym dmuchaniem to jedynie możliwe, że rodzina. Gdybym źle grał kapelmistrz na 100% by mi powiedział.
Dzięki za pomoc.
 
 
     
trAMIGO 


Instrument/y: Kornet...
Ustnik/i: ???!

Posty: 1
Skąd: Kamienna Góra
Wysłany: Sro 04 Sie, 2010 21:55   

Witam serdecznie wszystkich życzliwych ,,pomagaczy''.

Mam pytanko odnośnie tłumika do kornetu (zaczynam przygodę :trumpet: ). Taki od trąbki ,wylata' jak Pawlakowi zamek z karabina. Muszę kupić jakiś z niższej półki. Co jest, Waszym zdaniem, godne polecenia? Nadmieniam, że chodzi mi tylko o wyciszenie instrumentu.
Bogdan
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1199
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Czw 05 Sie, 2010 07:32   

Zależy do czego jest Tobie ten tłumik potrzebny ... Jeśli tylko do wyciszenia w ramach codziennego ćwiczenia to ja osobiście mam coś takiego i sobie chwalę http://www.music-concept....roducts_id/1142.
Natomiast jeśli potrzebujesz do grania orkiestrowego to sugerowałbym jakiegoś straight'a - ładnie zabrzmi i będzie słyszalny w masie np taki oto - cena podobna, a i producent niczego sobie ;) http://www.music-concept....products_id/494
To moja sugestia - mam practica jak już wspomniałem i jestem bardzo zadowolony! Posiadam też stright'a miedzianego CROWN i brzmi bardzo fajnie. Z tym aluminiowym STOMVI miałem kontakt - bardzo lekko się oddzywa z takim charakterystycznym smaczkiem :) Polecam :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Wto 14 Wrz, 2010 14:02   

Witam. Chciałbym się dowiedzieć jak powinna wyglądać rozgrzewka przed graniem/koncertem.
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1199
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Wto 14 Wrz, 2010 21:36   

Z rozgrzewką jest tak, że każdy powinien w toku swojej praktyki stworzyć swój własny system rozgrzewek - tzn. ułożyć ćwiczenia, które pomogą mu się rozegrać w celu przygotowania zadęcia do pracy. Moim zdaniem to kwestia indywidualna.
Mogę napisać jak ja się rozgrzewa:
wpierw oczywiście kilka ćwiczeń rozciągających ciało oraz ćwiczenia oddechowe na przepływ powietrza.
Następnie biorę ustnik i powoli wdmuchuję długie dźwięki w dynamice piano - następnie gram na ustniku glissy w dół w ambitusie kwinty (g1-c1, Fis1-h małe, f1-b małe itd.)
Po tych ćwiczeniach gram przedęcia - najpierw do g1, potem rozszerzając skalę do c2, e2, g2 - oczywiście wszystko chromatycznie na zastępczych chwytach.
Po każdym robię chwilkę przerwy.
Teraz czas na ćwiczenia Clark'a - zazwyczaj gram drugą wprawkę - metronom na 92 i dbam o połączenia dźwięków w dynamice piano. Po każdym schemacie oczywiście 4 takty przerwy.
Po Clark'u czas na pojedyncze staccato - ćwiczę gamy od C-dur (tylko przez jedną oktawę) potem chromatycznie w dół H, B, A, As, G, Fis, a na koniec G dur od g małego do g2 i powrót - dbam o początki dźwięków, przepływ powietrza i staram się trzymać zadęcie (chodzi o to aby poczuć lekkość w przechodzeniu na różny rejestr).
Następnie schodzę do dźwięków pedałowych pasażami od C2 w dół.
Na koniec chromatyka od c1-c3 - dbając o to aby nie dociskać, a pracować powietrzem.
Po takiej rozgrzewce robię przerwę, a gdy przyjdzie coś grać zagram sobie kilka gamek i jestem gotowy do pracy.
Podkreślę, że to mój system, który bardzo dobrze pomaga mi się rozegrać i przygotować na cały dzień pracy. W tych rozgrzewkach bardzo myślę nad PROWADZENIEM POWIETRZA, nad prawidłową wibracją warg i emisją dźwięku. Staram się czynić to w miarę możliwości bezdociskowo. Zajmuje mi to od 30 - 40 min. To moje codzienne poranne zadanie :D
Reasumując namawiam do własnych poszukiwań i odpowiedzi na pytanie: CO MI POMAGA ?? CO DLA MNIE JEST NAJLEPSZE ?? ILE MOGĘ SIĘ ROZGRYWAĆ ABYM POTEM MÓGŁ W KAŻDEJ CHWILI WZIĄĆ TRĄBKĘ I ZAGRAĆ WSZYSTKO ???
Jak mi się jeszcze coś przypomni, to napiszę.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
VEGO1995 


Instrument/y: Getzen 300 series
Ustnik/i: Stomvi 3D

Posty: 124
Skąd: Sępólno
Wysłany: Wto 14 Wrz, 2010 21:44   

Bardzo dziękuję, za dokładne opisanie :) . Jutro przed próbą orkiestry trochę poeksperymentuję i zobaczę co z tego wyjdzie.

PS. dzięki, że odpowiadasz na wszystkie moje zapytania.
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1199
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Wto 14 Wrz, 2010 21:50   

Nie ma za co dziękować. Jak jest problem i są pytania, to śmiało pisz. Ale pamiętaj aby szukać tego co dla Ciebie jest najlepsze :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
johniak 



Instrument/y: J. Michael tr-300s /Amati atr-401
Ustnik/i: yamaha 11b4

Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Posty: 21
Skąd: Wrocław/Siewierz
Wysłany: Sro 15 Wrz, 2010 12:56   

Witam. Nigdy wcześniej nie grałem ze stroikiem wiec gdy nadarzyła się okazja pożyczyłem go od klolegi. I mój problem dotyczy tego, że gdy wszystkie dźwięki są w miarę czysto to g2 okazuje się być stanowczo za wysoko a natomiast a2 jest już czysto. Czy znacie jakieś ćwiczenia które mogły by to naprawić?
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1199
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 15 Wrz, 2010 16:28   

johniak, g2 i f2 mają to do siebie, że bywają czasami zbyt wysokie. E2 i es2 bywają z kolei za niskie. Najlepiej jest wgrywać ten dźwięk, który jest za wysoki świadomie dmuchając tak jakby w dół kociołka ustnika. Z pełną premedytacją grać go niżej. Wymaga to czasu bo instrument już się pewnie przyzwyczaił, że na tym dźwięku rezonuje wyżej. Także powoli wgrywaj go świadomie niżej - to jedyne ćwiczenie na ten problem.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
johniak 



Instrument/y: J. Michael tr-300s /Amati atr-401
Ustnik/i: yamaha 11b4

Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Posty: 21
Skąd: Wrocław/Siewierz
Wysłany: Sro 15 Wrz, 2010 17:38   

Dziękuje za szybką odpowiedź :) . Gdy próbuje grać ten dźwięk na ten dźwięk na tyle nisko by stroił on przeskakuje do e. Czy może tak być że na początku nie mogę ustami ustawić tego dźwięku tak nisko a przyjdzie to z czasem?
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1199
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 15 Wrz, 2010 18:00   

Wiesz od razu tego dźwięku nie wdmuchasz na swoje miejsce także musisz być cierpliwy - i gdy grasz cokolwiek świadomie myśl, aby obniżać ten dźwięk. Ćwicz z Korgiem tzn. jak to nazwałeś ze stroikiem i będzie coraz lepiej.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
johniak 



Instrument/y: J. Michael tr-300s /Amati atr-401
Ustnik/i: yamaha 11b4

Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Posty: 21
Skąd: Wrocław/Siewierz
Wysłany: Sro 15 Wrz, 2010 18:13   

Bardzo dziękuje za udzieloną pomoc :)
 
     
maatik12 


Instrument/y: trąbka
Posty: 2
Skąd: Gliwice
Wysłany: Sob 18 Wrz, 2010 16:20   

mam pytanie mam trąbkę drugi dzień i gdy "gram'' np. dzwięk g to drżą mi usta...co może być tego przyczyną??
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1199
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sob 18 Wrz, 2010 16:33   

Przyczyną drżenia ust jest to, że nie grając wcześniej na trąbce usta nie miały możliwości przyzwyczajenia się do takiego wysiłku. Pamiętaj, że usta to mięśnie, które musisz wyćwiczyć. Czasami bywa, że są zmęczone i trzeba zrobić przerwę ... czasami drżą bo kondycja jest za mało ... Mi potrafią drżeć w sytuacji stresowego grania ...
Ale ewidentnie u Ciebie taka kwestia, że ustnik jest nowością dla buzi i dlatego usta nie wytrzymują takiego wysiłku. To tak jakbyś poszedł na siłownię i podniósł ciężar np. 120 kg w górę - podniesiesz ale będą się trzęsły nogi i ręce. To jest ta sama zasada.
Także ćwicz powoli starając się nie przetrenować - w takim sensie aby nie doprowadzać do zmęczenia buzi. Wtedy zauważysz, że po kilku dniach ćwiczenia usta przestaną drżeć - przynajmniej taki powinien być skutek.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
maatik12 


Instrument/y: trąbka
Posty: 2
Skąd: Gliwice
Wysłany: Sob 18 Wrz, 2010 17:31   

De-eR bardzo dziękuje za szybką odp. :D
 
     
aktyz 


Instrument/y: stara polska trabka odnaleziona we Francji
Posty: 2
Skąd: Warszawa/Lille
Wysłany: Nie 19 Wrz, 2010 09:27   

Czesc!
dopiero co zaczelam grac na trabce i napotykam pewne przeszkody ze znalezieniem odpowiednego c (do) dla trabki, wiem ze na pianino jest to si bemol, mam tez obok metronom ale nie wiem jaki poziom Hz odpowiada trabce? zakres mojego metronomu to 410-480Hz
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: