Witam ponownie.
Mam taki problem. Ostatnio trochę zaniedbałem instrument (pół tygodnia bez gry) i zauważyłem, że wszedł mi znowu zły nawyk mianowicie ruszanie szczęką podczas gry. Jak mam to usunąć? Nauczyciel mi mówi bym ścisnął zęby i wypowiadał sylaby na których odbijam dźwięk. Są bardziej no nie wiem fajniejsze metody?
Instrument/y: flgh: Thomann 600 GS trp: Thomann Black Jazz
Ustnik/i: trp: Yamaha 4335 ustnik: Yamaha 11B4
Wiek: 16 Posty: 41 Skąd: Jasło
Wysłany: Czw 17 Lut, 2011 20:59
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale na jednych warsztatach prof. Matusik mówił, że gdy idziemy do góry to łatwiej jest grać celując strumieniem powietrza w górę ustnika i żeby nie robić tego za pomocą zmieniania kąta trzymania trąbki tylko ruszania brodą i tu ten efekt jest pożądany. Jak można rozumieć twój problem ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum