Instrument/y: Yamaha
Ustnik/i: Vincent Bach 3C bent
Posty: 13 Skąd: Elbląg
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009 22:23 Złocenie ustnika
Siema...mam pytanie a propos złocenia ustnika..ktos z Was koledzy i kolezanki złocił ustnik ? wydaje mi sie ze nałozone zloto zmienia ksztalt i wtedy moze byc nieciekawie...
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009 08:58
Mój kolega złocił ustnik i jakoś nie narzekał na problemu z nim. Wręcz przeciwnie był bardzo zadowolony. Jak tu zajrzy to zapewne Ci opisze więcej szczegółów.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
O ,,,to chyba o mnie mowa ? Ja złociłem ustnik przez Zygmunta z Bydgoszczy i jestem w 100% zadowolony. Na początku miałem pewne obawy - podobne do twoich. Niema się co przejmować ponieważ złota farba pokrywa ustnik w grubości kilku mikrometrów więc jest to bardzo mała miara, wręcz całkowicie "niewidoczna" jak i co najważniejsze "nieodczuwalna". Jeśli chodzi o pokrycie złotem to może to tylko nieciekawie wyjść robiąc amatorsko. Jeśli dasz do specjalistów w galwanizowaniu to zrobią to perfekcyjnie. U mnie złoto trzyma jak pierun. Pozdrawiam
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009 15:10
Rumcajs a miałeś wcześniej ustnik srebrny czy złoty?
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009 15:41
ja złociłem ustnik do fliga, i nie było z niczym problemów, jak oddasz do dobrego zakładu to ryzyko spaprania roboty praktycznie nie istnieje, ja dawałem za wszystko bodajże 40zl wiec cena nie odstrasza...
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Instrument/y: B -Schagerl Penelope Gold C- Stomvi Titanium Pomógł: 10 razy Posty: 104 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009 16:04
To moi drodzy kładniają sie podstawy chemii
ZŁOTA NA SREBRO SIE NIE KŁADZIE! owszem mozna pozłosic srebrny ustnik, ale ustnik taki bo jakims czasie bedzie po prostu znów srebrny. ( tarcie ) i po prostu jak dla mnie to pieniądze w błoto idą. Kolega kupił pozłacany ustnik ( włąsnie w taki sposób ) i po 2 latach jest zwykły srebrny! jezeli złocić to profesjonalnie w sposób taki zeby na srebro położyć specjalny podkład ( jakiś metal - nie pamiętam ) a potem dopiero złoto. Albo kupic nowy fabryczny złoty ustnik. Chyba ze cena jest bardzo niska, to wtedy bym ryzykował. w razie czego zawsze mozna powtórzyć. Tylko wtedy trzeba pamietac o sciagnięciu tej poprzedniej warstwy dokładnie ( a moze odejsc razem z srebrem ) bo inaczej ustnik zmieni bardzo swoje własciwosci i bedzie sie zle grac.
pozdrawiamn serdecznie
[ Dodano: 2009-03-24, 16:14 ]
znalazłem to na stronie jubilerskiej .
zazalacanie
( cieniutka warstwa - efekt kolorystyczny ) - Uzyskiwane w procesie zazłacania warstwy są nieodporne na ścieranie.
pozłacanie : Nie zaleca one się pozłacania w ten sposób wyrobów narażonych na tarcia mechaniczne. Powłoki złote uzyskiwane w tego typu procesach są nieszczelne i nie chronią wyrobów przed korozją. Nie powinny być stosowane w przypadkach, gdy przedmioty przeznaczone są do częstego kontaktu z żywnością lub płynami
vermeil - przeznaczone do nakładania powłok złota na srebrze. Złocąc wyroby ze srebra należy pamiętać, aby nałożyć warstwę minimum 2,5 µm. Poniżej tej grubości musimy liczyć się z dyfuzją srebra przez warstwę złota i powstaniem ciemnych nalotów na powierzchni złoconego srebra.
ciekaw jestem ile taka warstwa złota w kielichu ustnika zmienia jego brzmienia i parametry;)
Hej, wcześniej miałem srebrny. Ustnik złocony mam 2,5 lata i nie zmienia jak na razie koloru. Zygmunt z Bydgoszczy mówił mi że już wielu osobom zlecał złocenie ustników i wszyscy jak dotąd byli zadowoleni. Przykładem może być Waltornista z Filharmonii z Szczecina. Teraz nie pamiętam ale chyba już z 7 lat złoto mu trzyma.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009 20:42
Bielecki Michal, ty mówiłeś raczej na temat "domowego" nakładania warstwy złota, za pomocą specjalnego "złota w płynie". Jest to coś w rodzaju srebra koloidalnego, które nakładamy jak "pastę". Jeśli oddajesz ustnik do złocenia do profesjonalnego warsztatu, na pewno ci to tak szybko nie zejdzie. Kolega posrebrzał Capsy i początek rurki ustnikowej w swojej srebrnej trąbie i do dziś mu się to trzyma. Pozdrawiam
Instrument/y: Yamaha YTR - 4335 GS Pomógł: 1 raz Posty: 56 Skąd: Polska
Wysłany: Wto 24 Mar, 2009 20:52
A tam w Bydgoszczy w Zygmuncie to można też ustnik posrebrzyć? I na jakiej to zasadzie działa, jak ktoś nie zamierza tam jeździć? Jakoś trzeba się umówić telefonicznie, czy co?
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 657 Skąd: opolskie
Wysłany: Sro 25 Mar, 2009 20:09
zadzwoń i się dowiedz, ewentualnie jak juz nic nie wymyślisz wyślij ustnik do mnie to ci to załatwię, tylko czasowo nie wyjdzie rewelacyjnie, ja tam jeżdżę co kilka miesięcy wiec na kwartał byłbyś bez ustnika... ale to tylko taka propozycja rezerwowa:) napewno gdzieś znajdziesz kogoś kto się tym zajmuje, poszukaj w necie zakładów naprawczych lub serwisów instrumentów w twoich rejonach, oni przeważnie wiedza kto robi takie rzeczy...
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2009 22:48
napisz jak się gra, czy są jakieś różnice w dźwięku... ogólnie jak się czujesz z tym starym-nowym ustnikiem.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Bielecki Michal chłopie co ty piszesz wogóle.. nie znasz sie wogóle...!!
Złoto jest nakładane na srebro wtedy jest bardziej trwałe i nie zdziera sie szybko!!
MIałem złoty ustnik bacha kiedys pozłacany i trzymał sie swietnie!!
Rada na przyszłość nie wypowiadaj sie jesli nie masz o czyms pojecia... W googlach kazdy potrafi szukac i kopiowac regułki!!
Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4
Pomógł: 21 razy Wiek: 21 Posty: 204 Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Pon 04 Sty, 2010 22:32
Trochę późno odpowiem na pytania Miles_Fan. No ale lepiej późno...
Gra się bardzo fajnie, nie czuję, ani nie słyszę żadnej różnicy w dźwięku. A czuję się bardzo dobrze z nim Taka pewnego rodzaju "świeżość" została wprowadzona. No i oczywiście efekt wizualny
Trochę późno odpowiem na pytania Miles_Fan. No ale lepiej późno...
Gra się bardzo fajnie, nie czuję, ani nie słyszę żadnej różnicy w dźwięku. A czuję się bardzo dobrze z nim Taka pewnego rodzaju "świeżość" została wprowadzona. No i oczywiście efekt wizualny
Można wiedzieć kto Ci go złocił ?
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum