Może ktoś się orientuje i mi pomoże.
po krótce opiszę sprawę. W zeszłym roku kupiłem laptop (w sklepie bez systemu) i Windows Vista na allegro (oryginalny). We wrześniu zostałem poinformowany, że coś z tym oprogramowaniem jest nie tak, że ten kto mi go sprzedał jest o coś oskarżony (że sprzedawał systemy jako oryginalne ale chyba nie legalnie). Policja pierw zarekwirowała płytę i naklejkę, za miesiąc przyszli po laptop, ale nie udostępniłem go bo jednak można było oddać tylko dysk twardy. Wczoraj dzwoniłem do miasta X tam gdzie jest prowadzona sprawa, i bezczelny gno**k poinformował mnie że dysk zostanie zniszczony. Choć kiedy go odbierali zapewniali mnie złodzieje, że jestem poszkodowany i za jakiś czas odeślą dysk. Teraz ja się k* pytam jakim prawem oni chcą zniszczyć moj dysk nie zwracając mi żadnej rekompensaty, taki dysko kosztuje lepiej niż pół tysiąca (sorry ale nie sram kasą) !! wgl dlaczego wzięli ten dysk jak dowodem w sprawie jest system a nie dysk który był oryginalnie z laptopem w sklepie sieci X zakupiony.
Powiedzcie mi co mam zrobić bo inaczej zrobię sobie wycieczkę do miasta X i wysadze ten cały chłam !
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee '52
Ustnik/i: Monette
Posty: 335 Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 14 Gru, 2011 09:41
Cóż Ci można poradzić - chyba jedynie to, że w internecie na pewno znajdziesz sposób jak zrobić bombę własnej roboty. No ale to jest przestępstwo, więc nie dość że zniszczyli Ci dysk to jeszcze wsadzą Cię do pierdla.
A tak na poważnie - zainwestuj parę groszy w wizytę u prawnika. Wydaje mi się że jedyne wyjście to dochodzenie swoich pieniędzy od instytucji, która spowodowała szkodę - tzn. sprzedawcy sprzętu. Trzeba ich po prostu pozwać.
Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL
Wiek: 28 Posty: 1287 Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 14 Gru, 2011 19:31
zgaju, udaj się do prawnika Grzegorz_N dobrze podpowiada. Inaczej nic nie wskórasz gdyż będą Cię lekceważąco odsyłali. Skoro koleś, który sprzedał system ponosi za to winę to po choinkę im Twój dysk ??? To jakby nielegalne zagarnienie mienia - jeśli dobrze rozumiem sytuację.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Takie są realia w naszym kraju bezprawia.
Znajomy miał podobny problem, po dłuuuugim postępowaniu sądowym wygrał sprawę i.........
No właśnie...., nic mu to nie dało. Koszty miał tylko, a sprawca mimo że dostał wyrok jest niewypłacalny.
Moja drobna rada, udaj się do rzecznika praw konsumenta, jest praktycznie w każdym mieście i nic nie kosztuje.
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Zgadza się że nic nie kosztuje tyle tylko ze rzecznik praw konsumenta możne Ci pomóc tylko i wyłącznie jeżeli sprzedającym nie była osoba fizyczna tylko firma... Jeżeli sprzedającym była prywatna osoba to pozostaje jedynie sąd... wiem bo kiedyś tez cos podobnego przerabiałem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum